Dalej jazda!
Polskie kino komercyjne nie ma od lat najlepszej prasy. W tym przypadku mamy do czynienia z projektem, który śmiało mógłby trafić na Netflixa albo z automatu do TVN-u. Myślałem, że idę na głupkowatą komedię jakich widziałem już tysiące w życiu. Skupiamy się na starszym małżeństwie. Oboje są mocno schorowani a najbardziej kobieta. W każdym razie do połowy filmu tak nam się wydaję.
To materiał na znakomity dramat do płaczu i jednocześnie do takich pozytywnych emocji. Niestety twórcy musieli silić się tu na komedię i durny humor. Dwie główne rolę bardzo na plus. Marian Opania jako samiec alfa i asertywny staruszek wspólnie z Małgorzatą Rożniatowską tworzą udany duet i ich sceny są najlepsze. Kobieta ma Alzheimera także nie ma tu z nią za bardzo kontaktu. Ona wspomina ciągle to co było 30 lat temu i wydaję jej się to rzeczywistością. Do tego nie poznaję swojego syna. Ciągle tylko mówi, że chciałaby pojechać do Trzech Koron. Jej rodziny myśli, że chodzi o góry, ale na koniec poznajemy odpowiedź.
Niestety mamy tu kilka mega żenujących scen. Nie wiem czy mam ochotę do nich wracać. Humor jest przeciętny. Jakby wyciąć te humorystyczne sceny to mielibyśmy udany i niezwykle przejmujący dramat. Aktorzy dają z siebie wszystko ale moim zdaniem scenarzysta się nie popisał. Nie wiem czemu reklama opiera się na aspekcie komediowym. Myślę, że jak ktoś ją obejrzy to odechce mu się wizyty w kinie i przesunie palec dalej.
Ocena: 6/10
.webp)




Komentarze
Prześlij komentarz