Apartment 7A (Skyshowtime)
Wygląda na to, że doczekaliśmy się kolejnego powrotu. Tym razem po ponad 50 latach. Dostajemy prequel "Dziecka Roseamary"(1968). Akcja toczy się przed wydarzeniami z filmu Romana Polańskiego. Skupiamy się na młodej tancerce, która chcę zrobić karierę sceniczną ale ma problemy ze zdrowiem i ciągle jej nie wychodzi. Nagle traci przytomność i pomaga jej starsze małżeństwo. Wydają się mili ale ich dobrodziejstwo u normalnego człowieka wzbudziłoby niepokój i nieufność. To bardzo zamożni ludzie, także po co mieliby pomagać młodej zagubionej dziewczynie? Chyba tylko po to ją wykorzystać do własnej korzyści.
Okazuję się, że wskutek dziwnych zdarzeń dziewczyna zachodzi w ciążę i ma urodzić dziecko dla tego małżeństwa, a ma ono być antychrystem. Zaczynają się dziać dziwne rzeczy itd itd itd itd. Widzieliście już ten film. Tak naprawdę, gdy kobieta dowiaduję się całej prawdy to wyjścia są dwa. Zachować się egoistycznie rodząc to dziecko, albo altruistycznie wobec świata czyli pozbyć się go za sprawą aborcji albo innych działań. Problemem tego filmu jest brak tajemnicy i jakiegoś napięcia. My od początku wiemy co tu się święci, a jak znacie "Dziecko Rosemary" to tym bardziej będziecie ogarniali całość.
Nie dziwię się, że film trafił do streamingu a nie do kina. Myślę, że promocja mogłaby nie pomóc, bo fani tamtego filmu albo już nie żyją albo nie są grubą docelową jeżeli chodzi o kina. Nie mam zarzutów do aktorów, robią co mogą i nie oni są tu problemem. Za kamerą mamy reżyserkę. Natalie Erika James do tej pory zasłynęła kilkoma horrorami klasy B. Także dając w ręce kogoś takiego projekt powiązany z Polańskim od razu było się skazanym na pożarcie. Jeżeli lubicie tracić czas to śmiało oglądajcie.
Ocena: 4/10





Komentarze
Prześlij komentarz