Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów
Była trylogia Petera Jackson, serial dla Amazona a teraz animacja. Nie jest to sequel. Powracamy do tego co było dawno dawno dawno od momentu, gdy pierścień trafił do Bilba. Historia skupia się na córce króla Rohanu o imieniu Hera. Dochodzi jeszcze wątek waśni między Rohanem a Gondorem. Sporo tu mamy nawiązań do trylogii Jacksona. Nawet muzyka została wzięta. Nie da się ukryć, że to bardzo pamiętna ścieżka dźwiękowa. Początek był obiecujący. Dwóch mężów staję do pojedynku. Konsekwencję tego starcia będą opłakane, bo pojawi się wątek zemsty, który ciągnie się tu przez cały film.
Odbiór wśród krytyków nie był zbyt entuzjastyczny. Rozumiem te głosy, bo to jeden z tych projektów, który mocno bazują na sentymencie widza. Przecież kto nie pragnie powrotu do tego świata. Już czytałem, że mogą się pojawić kolejne odsłony powrotu do Władcy Pierścieni. Nawet Viggo Mortensen jest przekonywany do powrotu do roli Aragorna. Miałaby powstać historia specjalnej misji dla niego od Gandalfa by odnalazł Golluma. Brzmi ciekawie. Chciałbym by to się wydarzyło.
Wracając do filmu: mamy tutaj klasyczny podział na dobro i zło, choć moim zdaniem nieco naciągane i mocno wątpliwe. Z mojej perspektywy ten ojciec Hery to mega zakompleksiony i małostkowy dupek. Musi za każdym razem pokazać, kto ma większego. Wybujałe ego w kosmos. Ten młodzieniec, który pragnie zemsty ma powody i go w pełni rozumiem, a ten ojciec Hery niby taki kozak ale brakło mu jaj by tego Wulffa odstrzelić od razu i nie byłoby całej dramy, albo chociaż zamknąć do niewoli.
Końcówka sugeruję, że możemy doczekać się sequeli, choć końcowy monolog narratora sugeruję jakoby Hera została już zakopana na dobre. Ja generalnie bawiłem się nieźle, choć fabularnie jest tu sporo dziur i nielogiczności. Choćby początkowa scena walki ojca Hery i sposób w jaki uśmiercił przeciwnika. Wybaczcie, że nie używam imion ale nie pamiętam i nie chcę by pozostały w mojej głowie. Jeżeli jesteście fanami Władcy Pierścieni to powinniście pójść do kina.
Ocena: 6/10





Komentarze
Prześlij komentarz