Śleboda odc.3 (Skyshowtime)
Po jakże wstrząsającej końcówce drugiego odcinka dostajemy ten trzeci. Maciej Musiał przestaję być lekkoduchem i na poważnie bierze się za śledztwo. Maria Dębska wypytuję swoją babcię o przeszłość Ślebody i jego rodziny. Dowiadujemy się, że naprawdę był mega pogardzany na wiosce i każdy mógł chcieć go odstrzelić. Dochodzi jeszcze wątek między Dębską i panem policjantem. Najprawdopodobniej w przeszłości byli parą.
Generalnie ten odcinek składa się z takich rozmówek dwójki głów, w których jedna z nich wygłasza tajemnicze mądrości. Pojawia się dodatkowo gość, którego nie przypominam sobie z pierwszych dwóch odcinków i zachowuję się bardzo dziwnie. Jakby czuł się winny czegoś, albo coś wiedział lub widział. Ten odcinek był chyba najlepszy, bo najwięcej się w nim działo i bardzo mało było Macieja Musiała. To jeden z tych seriali, który zawsze na koniec musi mieć taki mocny akcent by zachęcić widza do czekania na kolejne. Osobiście nie przepadam za takimi manipulacyjnymi trikami ale rozumiem je doskonale.
Cały czas jestem rozdarty co do mojej opinii. Z jednej strony cała historia nie wygląda źle, ale trochę mało to ekscytujące i za mało mroczne jakby mogło być. Z całą pewnością lepiej by ten serial wyglądał, gdyby można było go na jeden raz zobaczyć. W każdym razie gorzej niż tydzień temu nie jest...
Ocena: 7/10





Komentarze
Prześlij komentarz