Black Doves (Netflix)
Keira Knightley na małym ekranie. Jakoś w ogóle ostatnio było jej mało. Teraz trafiła na dużą produkcję szpiegowską od Netflixa. Początek zapowiadał całkiem niezłą rozrywkę. Mamy kobietę, która jest nieskazitelną na pierwszy rzut oka żoną polityka w Wielkiej Brytanii. Ma jednak drugie oblicze. Mówiąc najprościej jest szpiegiem. Nawet związała się z mężem, bo to jej misja. Pojawia się do tego potomstwo. Kobieta zaczyna mieć wątpliwości ale nie wychodzi ze swojej roli. Nagle dochodzi do śmierci człowieka, który był jej kochankiem i którego "rzekomo" szczerze kochała. Mamy fleszbeki z ich spotkań i tam widzimy jak wyglądała ta ich relacja. W każdym razie mężczyzna i jego dwójka współpracowników ginie. Kobieta wraz z seryjnym mordercą gejem (Ben Whishaw) ma rozwiązać sprawę.
Na pewno duet Whishaw-Keira jest bardzo dobry, choć ja osobiście nie kupuję jej umiejętności w scenach walki. Nie wygląda ona na kogoś kto byłby w stanie obalić i zabić 100 kilowego czarnoskórego chłopa. Mamy tam taką scenę, gdy zabija mordercę na zlecenie. Niestety ten opis, który przedstawiłem to nie wszystko. Mamy tutaj ogromny wątek gejowski, który ciągnie się przez pół serialu i generalnie psuję totalnie klimat thrillera szpiegowskiego. Bez niego naprawdę efekt końcowy byłby znacznie lepszy. Ben Whishaw zawsze kojarzył mi się z projektami, gdzie wątek homoseksualny się przewija. Z ciekawości sprawdziłem czy on generalnie nie woli facetów i odpowiedź otrzymałem taką jaką się spodziewałem i trochę mi się lampka ostrzegawcza włączyła.
Z jednej strony Netflix, który bardzo działa propagandowo i ideologicznie a z drugiej strony aktor-gej. To bardzo psuję końcowy odbiór. Jakby tym mordercą był gość hetero to naprawdę nie zmieniłoby totalnie nic. Osobiście wolałbym by akcja kręciła się albo wokół Keiry albo ich duetu. Wątek Whishawa jest niepotrzebny. Niby chodzi w nim o to byśmy poznali postać i jego motywację ale nieszczególnie wydają mi się one ważne. Mam też zarzut o pominięciu wątku męża naszej agentki. Ta tajemnica, którą skrywa kobieta jest naprawdę warta rozwinięcia i pokazania ze szczegółami jak ona swojego ukochanego robiła w konia. Bardzo mieszane uczucia po tym seansie.
Ocena: 6/10
.jpg)



Komentarze
Prześlij komentarz