10 Najlepszych filmów/seriali od Netflixa w 2024 roku





 10. "Outer Banks" sezon 4





Pojawienie się tego tytułu na tej liście pokazuję jakość produkcji Netflixowy. Podobał mi się pierwszy sezon, drugi był też do przełknięcia, ale prawdziwe cierpienie zaczęło się od trzeciego a czwarty ma momenty, dlatego znajduję się na tej liście. Ponadto ma wyraziste i do polubienia postacie, choć ich postępowanie jest mocno infantylne i często totalnie niepojęte. Bardzo ładnie serial wygląda. Mamy czwórkę albo i piątkę przyjaciół, którzy toczą bitwę o władzę na wyspie. Ich rywalami są filantropi i bogacze a nasi bohaterowie to ci biedacy. Chciałbym być tak biedny (zwłaszcza wizualnie) jak oni. Jakbym szufladkował ludzi to bym powiedział, że to taki serial typowy dla użytkowników Tiktoka.



9. "Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki".





Pod tym jakże żałosnym tłumaczeniem kryję się projekt dla fanów Sherlocka Holmesa w spódnicy. Nie byłem zachwycony tym serialem, z czasem cała historia zaczęła mnie coraz mniej interesować, ale ogromnym plusem pozostaję główna bohaterka. Ona ciągnie swoją wyrazistością i charyzmą cały projekt i jest powodem, dla którego drugi sezon mógłbym obejrzeć. Mieszanka komedii i kryminału. Taki film w stylu Sherlocka z Robertem Downey Jr. Jak ktoś lubi takie klimaty to może się dobrze bawić. 


8. "Gliniarz z Beverly Hills": Axel F"





Wielki powrót po latach, ale czy ktokolwiek o niego prosił? Chyba tylko pustawy portfel Eddiego Murphy. Uwielbiam go, ale sam on to trochę mało by mnie porwać. Fabuła dość oczywista i opierająca się głównie na żartach i wyluzowanym tylu Eddie Murphy'ego. Taki film dla ludzi o sentymencie. Znalazł się na tej liście, bo naprawdę trudno wybrać dziesięć dobrych rzeczy na Netflixie a po za tym widziałem już gorsze powroty po latach. Choćby "Szklana Pułapka". 



7. "Liczy się wnętrze"





Pewnie nie macie pojęcia o czym gadam. Był taki film jakiś czas temu. O ile pamiętam grupka znajomych spotkała się w domu w lesie i zaczęli grać w grę stanowiącą jakiś eksperyment, że będą się wymieniać osobowościami i wskutek tego ciało będzie miało drugorzędną rzecz, bo kluczem będzie duch. To bardzo interesujący początkowy koncept. Niestety z czasem film staję się nudny i straciłem uwagę. Uzyskałem ją na koniec, gdy okazywało się kto jest kim i kto w jaką grę grał i zyskał tą zmianą ciał. Może ten projekt znaleźć swoich wielbicieli. 



6. "Dżentelmeni"





Pamiętam "Dźentelmenów" Guy'a Ritchiego. To był bardzo niedoceniany projekt. Oglądając ten serial zacząłem tęsknić za tamtym filmie. W serialu nie ma aż tylu wyrazistych i charyzmatycznych postaci. Za to mamy Kay'e Scodelario, która na pewno ma wiele bardzo dobrych momentów i stara się ciągnąć ten serial za uszy. Czasem wychodzi a czasem nie bardzo. Wkrótce mamy się doczekać drugiego sezonu. Nie wiem czy go potrzebowałem ale na pewno jest to serial oglądalny. Cierpieć nie będziecie. 



5. "Kontrola bezpieczeństwa"




Dopiero co pojawił się na Netflixie i od razu został hitem oglądalności. Zapewne wynika to z faktu promocji. Miała to być odpowiedź na "Szklaną pułapkę". Taronowi Egertonowi daleko do Bruce'a Willisa ale to nie on jest tu największym problemem. Niby mamy dużo pościgów i akcji, ale cała fabuła jest tak mało interesująco skomponowana, że trudno trzymać uwagę. Abstrahując od tych minusów Taron Egerton mocno walczy z tekstem i czasami wygrywa. Stara się jak może i to głównie on zapracował na to wysokie piąte miejsce. 



4. "Black Doves"




Być może nieco zbyt brutalnie oceniłem w swojej recenzji ten serial. Za bardzo skupiłem się na wątkach pobocznych zapominając o sile fabuły i  zauważalnej chemii dwójki głównych bohaterów. Keira Knightley jako agentka wypada znakomicie a w duecie z Benem Whishawem wypycha ten serial na lepsze tory. Lubię klimaty szpiegowskie, kiedyś pisałem pracę licencjacką z tej tematyki także być może poprzeczkę stawiam zazwyczaj wyjątkowo wysoko. Myślę, że ostatecznie to serial, który warto obejrzeć. 


3. "Potwory: Historia Lyle'a i Erika Menendezów"





To bardzo kontrowersyjny wybór, bo serial zebrał przeciętne recenzję. Sam narzekałem. Uważam jednak, że to niezwykle cenny projekt, bo on pokazał jak łatwo można manipulować ludźmi. W dużej mierze właśnie jeden z braci robi to medialnie. Doczekaliśmy się odpowiedzi w postaci dokumentu, który powstał na zlecenie jednego z nich. Był on w dużej mierze propagandowy i miał nadać siły narracji, że oni zostali ofiarami systemu i zbyt pochopnie zostali skazani na dożywocie. Jeden z braci obraził się na serial jakoby on miał wydawać oceny, który z braci był tym złym. Sam jestem ciekaw prawdziwych kulis a nie tej medialnej papki. Polecam poznać te historię z dwóch stron barykady. Choć ja osobiście uważam, że bracia zostali w seriali potraktowani uczciwie i ulgowo, mimo, że zabili z premedytacją swoich rodziców.


2. "Jego trzy córki"





Od tego momentu wchodzimy na zupełnie inną półkę. Pierwsze dwie pozycję to rzeczy, których Netflix nie musi się wstydzić. Mamy tutaj historię trójki skłóconych sióstr. Każda inaczej podchodzi do ich konfliktu. Jedna wali prosto z mostu, druga zachowuję pozory i udaję, że wszystko jest perfekcyjnie, natomiast ta trzecia to coś pośrodku. Kobiety jednoczy choroba ojca. On pojawia dopiero w końcowej fazie filmu i mam wrażenie, że niepotrzebnie, bo znacznie ciekawiej było, gdy się tylko o nim mówiło a my podążamy za tymi "słodkimi" rozmówkami między siostrami. Bardzo dobre aktorstwo i cała historia niezwykle ambitna. Jak na Netflixa aż zbyt ambitna. Polecam sprawdzić.


1. "Reniferek"





Numerem jeden nie mógł być nikt inny. Serial, który balansuję między dramatem a czarną komedią, a może jest wszystkim naraz. Skupiamy się na mężczyźnie, który staję się ofiarą nękającej go kobiety. Ona od samego początku wydała się dziwna, on jednak sam daleki jest od normalności. W przeszłości był ofiarą gwałtu. Nie jest to jednak klasyczny serial na smutno. Tutaj gama emocji się pojawia. Chwilami będzie się śmiać a czasem mogą pojawić się te znienawidzone łzy. Nie będę się skupiał na minusach, bo to mój numer jeden. Chciałbym zaznaczyć na koniec, że nie oglądałem wszystkich seriali i filmów na Netflixie, także jak chcecie coś polecić albo się nie zgadzacie z moimi opiniami to zachęcam do dyskusji.

Komentarze

Popularne posty