Tropiciel (Disney+) odc.1-8
To jeden z tych seriali, które były popularne w latach 90-tych i trochę późniejszych. Mamy super mężczyznę przystojnego, który podchodzi pod ideał. Inteligentny, dobrze zbudowany, przenikliwy, otwarty na ludzi. Taki gość, którego uwielbiacie od pierwszego wejrzenia. Gra go tu Justin Hartley, który ma 47 lat a wygląda jakby nie miał trzydziestki.
Gra prywatnego detektywa, który jeździ po Stanach i rozwiązuję problemy tych, którzy dużą płacą. Na tym ostatnim zresztą ciągnięty jest żart. W tle mamy jeszcze wątek rodzinny z przeszłości ale on od paru odcinków jest zupełnie martwy. Sam nie wiem czemu oglądam ten serial dalej, bo jest on monotonny w swojej formule, ostatecznie nasz bystrzak rozwiązuję zagadkę i wychodzi na eksperta od wszystkiego i wszyscy go kochają.
Dochodzi jeszcze kwestia humoru. Kilka żartów może i jest niezłych ale sam serial zamknął się w jednej konwencji i nie wiem co musiałoby się stać by stał się czymś więcej. To taki idealny twór do oglądania w tle różnych czynności. Można raz czy dwa zerknąć i nie jest to jakieś szkodliwe. Miewa miłe momenty ale cudów się spodziewać nie należy.
Ocena: 4/10

.webp)


Komentarze
Prześlij komentarz