Makabreska odc. 8-9 (Disney+)
Totalne szaleństwo!! Całe siedem odcinków można wyrzucić do śmieci, bo okazują się one snem głównej bohaterki albo mówiąc inaczej: jakąś wydumaną wizją świata. Mordercza siostra zakonna wcale nie jest morderczynią, a mąż wcale nie jest w śpiączce tylko ją zostawił dla innej. Nasza przenikliwa śledcza okazują się człowiekiem niezwykle toksycznym, co więcej w odcinku trafiamy do domu, gdzie dokonano (kolejnego?) zbiorowego mordu. Tylko czy to nie jest kolejny sen albo wizja wynikająca z choroby psychicznej? Tu jest absolutnie wszystko możliwe.
Nasza bohaterka niby wyraża skruchę względem córki ale tak naprawdę z czasem okazuję się to fałszem. Cała ona jest fałszem, cały ten serial jest fałszem i jedną wielką zabawą z widzem. Za każdym razem, gdy udaję nam się zracjonalizować historię, to ona zaczyna skręcać w totalnie absurdalne rejony i nie wiem co tu się odbywa. W ósmym odcinku zostaję nam wytłumaczone albo raczej zasugerowane przez psychiatrę, że to co zobaczyliśmy jest jakimś rodzajem wizji w głowie głównej bohaterki. Wynikającej z depresji czy uzależnienia alkoholowego.
Największym atutem tego projektu jest jego innowacyjność. Na pewno nigdy nie widzieliście niczego podobnego. Nie da się gatunkowo tego zaszufladkować. Początkowo niby kryminał, ale potem skręcamy coraz mocniej w stronę thrillera psychologicznego i dramatu. Ktoś mógłby też potraktować to jako pastisz, ale tutaj naprawdę wymagana by była ogromna wyobraźnia. Chciałbym podkreślić bardzo dobre aktorstwo. Naprawdę każdy trzyma tu wysoki poziom. Najbardziej chyba główna bohaterka, ona dostarcza nam tyle argumentów by jej nie lubić, że ktoś mógłby zacząć jej źle życzyć. Z tego co czytałem to został jeszcze jeden odcinek. Nie mam pojęcia co tu jeszcze może się wydarzyć ale wcale się nie zdziwię jak nasza śledcza okażę się psychopatyczną morderczynią.
Ocena: 8/10
.jpg)




Komentarze
Prześlij komentarz