Czerwona Jedynka (Red One)
Problemem jest czarny charakter. Wiedźma, która bardziej niż straszy to budzi politowanie. Postać zupełnie niezbudowana a ta aktorka wydaje się niezwykle jednowymiarowa. Bardzo ratuję ten film Chris Evans. Każda scena z jego udziałem ma fajny klimat i widać, że aktor dobrze się czuję w swoje roli. Dwayne Johnson pozostaje sobą, choć tu jest znacznie bardziej poważny i nie błaznuję.
Zazwyczaj nie interesują mnie efekty specjalne ale tutaj niezwykle rzucają się w oczy. Jakby całą mamonę daną na obsadę a na resztę zabrakło już. Wyglądają one koszmarnie źle. Problemem jest też klimat świąt. Totalnie brakuję tu podbudowy. Aktorzy robią swoje i w dużej mierze na ich charyzmie i wyrazistości opiera się film. Fabularnie bardzo przeciętnie. Nie ma żadnej zagadki ani większego napięcia. Wiemy co się wydarzy i jak. Nie zmienia to faktu, że nie ma dramatu. Jak to ktoś słusznie napisał: taki typowy film z Dwayne'em Johnsonem.
Ocena: 5/10


.jpg)


Komentarze
Prześlij komentarz