Platforma 2 (Netflix)


 


Pamiętam pierwszą część jak przez mgłę. Było to dokładnie w 2019 roku. W głowie pozostał mi jedynie zarys fabuły. Mamy ludzi uwięzionych w jakimś dziwnym świecie, gdzie są platformy wielopoziomowe na których przebywają ludzie. Im jesteś niżej tym masz mniejszą szansę na pożywienie. Ludzie zachowują się jak zwierzęta i są w stanie dla jedzenia zrobić absolutnie wszystko. To trochę jakbyście byli na pustyni bez wody. Wasz organizm nie wytrzyma za długo. 




Druga część jest mocno przegadana. Zwłaszcza w początkowej fazie, gdy kobieta, za którą podążamy urządza sobie rozmówki z otyłym facetem. Wybaczcie za stygmatyzowanie ale nie pamiętam jego imienia a właśnie z nadwagi go zapamiętałem. Potem rozgrywają się jakieś wojenki o władze. To jeden z tych filmów, w których trzeba mocno wytężyć mózg by coś zrozumieć. Bardzo nie podobne to do Netflixa. Mi osobiście nie chciało się aż tak w to wgłębiać, także ten seans nie był dla mnie niczym przyjemnym. Nie zmienia to faktu, ze sam klimat i zdjęcia są bardzo dobre. 




Wygląda to na projekt z przepychem i pomysłem, ale twórcy chyba zapomnieli, że Netflix to papka dla mass a nie miejsce do intelektualnych rozkmin. Zaraz ktoś może powiedzieć: tyle narzekasz na poziom jakości tych produkcji a potem jak dostajesz coś ambitnego to się czepiasz. Ja nie dyskredytuję tego projektu uważam, że znajdzie swoich wielbicieli ale zapewne obejrzą go głównie Ci, którym podobała się pierwsza część. Ja miałem wtedy ambiwalentne odczucia. Dzisiaj już tak nie jest, bo jednoznacznie uważam, że jest to nieudany sequel, choć widziałem gorsze.





Ocena: 5/10

Komentarze

Popularne posty