Historia braci Menendezów (Netflix)
Tutaj jednak większy nacisk położony zostaję na to jak chłopaki byli krzywdzeni przez ojca. Dostajemy informację, ze matka o tych rzekomych okropieństwach wiedziała i dlatego też została zabita. Czego nowego dowiadujemy się o całej historii po tym filmie? Wrzucony tu zostaje wątek głośnej sprawy O.J Simpsona (rzekomo zabił swoją partnerkę). Został on uniewinniony a zaraz potem miała być wznowiona sprawa braci. Opinii publicznej nie podobał się ten werdykt i rzekomo pragnęła po tej niesprawiedliwości krwi i skazania oprawców. Oczywiście można uwierzyć w te wersję, ale ja bym jednak bardziej ufał w uczciwość sądów, a nie że one sugerują się tym co myśli przeciętny Kowalski.
Dodatkowo dowiadujemy się, że babcia braci była za nimi. W serialu nie było chyba o tym większego wątku. Wydaje mi się, że po tym filmie bardziej można utożsamić z motywami zbrodni braci, bo ich wersja jest taka, że zrobili to bo bali się, że ojciec ich w końcu zabiję. Bardzo sexy jest dziś bycie ofiarą i robienie jej z siebie, także zapewne, gdyby rozprawa odbywała się teraz to wyrok byłby znacznie łagodniejszy. Ja staram się podchodzić do tej sprawy z dystansem i nie jestem szczególnie zaangażowany. Ani nimi nie gardzę ani im nie współczuję. Całą prawdę znają tylko bracia i to się nigdy nie zmieni. Polecam obejrzeć, bo ten seans będzie mniej męczący niż serial.
Ocena: 6/10
.jpg)




Komentarze
Prześlij komentarz