Tulsa King odc.1 sezon 2 (Skyshowtime)
To jeden z tych seriali, który odkurzył na mały ekran Sylvestra Stallone. Co niektórzy porównywali go do kultowej "Rodziny Soprano". Można to wybronić, bo obie rzeczy mają mega wyrazistego i charyzmatycznego lidera. Pierwszy sezon to powrót naszego bohatera z więzienia i próba poprowadzeniu interesu mafii praktycznie od zera w małej miejscowości.
On jest jednak nie jest takim zwykłym oprychem i bezwzględnym typem. Powiedziałbym wręcz, że jest zaskakująco humanitarny. Zatrudnia ludzi, którzy nie mieli do tej pory problemów z prawem. Do tego dochodzi relacja z agentką, której celem jest wsadzenie go ponownie do kryminału. Ich relacja jest trudna, bo oboje mają do siebie słabość a jednak muszą wzajemnie na siebie uważać, by nie przekroczyć granicy, choć ewidentnie bardziej postać Stallone'a ma większy dystans do tego, co okaże się błędem.
W drugim sezonie nasz bohater ponownie wychodzi z więzienia i walczy o sprawiedliwość oraz oczyszczenie z zarzutu przekupstwa agenta federalnego . Nadal ogląda się to dobrze i czekam na więcej. Stallone znakomicie czuję się w swojej roli. On lubi grać takich sympatycznych asertywnych samców alfa. Serial wygląda dobrze i jest świetnie napisany. Mamy też trochę humoru. Sam jestem ciekaw do czego nas to zaprowadzi.
Ocena: 8/10




Komentarze
Prześlij komentarz