Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki (Netflix)
Enola Holmes bis. Główna bohaterka to praktycznie jej kopia. Różnica jest jedynie taka, że nasza bohaterka nie ma korzeni związanych z działalnością detektywistyczną. Netflix po raz kolejny poszedł na łatwiznę. Wiedzą, że ludzie od dekad uwielbiają konwencję śledztwa i nierozwiązanej sprawy albo kogoś niesłusznie oskarżonego. W tym przypadku mamy zbrodnie a la Romeo i Julia. Chłopak rzekomo zabił swoją dziewczynę po czym popełnił samobójstwo. Jedyna różnica jest taka, że ona nie żyła już definitywnie.
Wszystko się zaczyna od szkolnego projektu, który doprowadza naszą bohaterkę do śledztwa, które zostało rozwiązane 5 lat temu. Wielokrotnie pytana jest ona o to czemu wraca do niej Daję jakieś wymijające odpowiedzi ale chyba sama do końca nie wie. Myślę, że to była kwestia dociekliwości i dowartościowania siebie za sprawą odkrycia prawdy. Ona jest zaprzeczeniem wszystkiego co ludzie lubią w filmowych postaciach. Lubimy mrok i ludzi, którzy mają rysy i trupy w szafie. To jest sexy a nie ktoś kto boi się własnego cienia i nigdy nawet nie poszedł na wagary. Ona jest urocza ale w dalszej perspektywie nie bardzo ma się ochotę śledzić jej losy a to kto naprawdę zabił nie jest aż tak intrygujące. Zresztą finał jakoś szczególnie nie zaskakuję. Myślę, że ciekawiej by było gdyby do serialu wrzucono sceny z przeszłości, gdy ofiara jeszcze żyła. Zazwyczaj nie lubię takich zabiegów ale ona z perspektywy czasu wydawała mi się znacznie bardziej ciekawa niż nasza główna bohaterka. To jest jeden z tych seriali, który może sprawić przyjemność ale skupienie swojej uwagi na tym co jest na ekranie wymagania sporego samozaparcia. Ja często odpływałem, bo za każdym razem, gdy pojawiła się jakaś pokusa w stronę naszej bohaterki to ona szukała asertywnego wyjścia z niekomfortowej sytuacji.
Szkoda, ze twórcy nie spróbowali zrobić z niej kogoś a la Detektyw Monk. To znaczy w dużej mierze wyśmiewać jej normalność. Nie mam zarzutów co do wcielającej się w jej rolę Emmy Myers (" Wednesday"). Spisuję się świetnie i wiele osób może ją polubić. Mnie irytowała. Serial liczy sobie 6 odcinków. Każdy trwa około godziny także jednego dnia do obejrzenia. Jeżeli nie musicie nie oglądajcie.
Ocena: 5/10





Komentarze
Prześlij komentarz