Twisters

 



Nie mam pojęcia czy to jest sequel, remake czy cokolwiek innego. Jedyne co wiedziałem przed seansem, że będziemy mieli do czynienia z burzami, gradami, huraganami. Takie filmy zawsze mają utrudnione zadanie, bo w jaki sposób podejść do tego tematu by nie epatować kliszami. Przed obejrzeniem filmu wbił mi się nagłówek: "To jest drugie "Top Gun: Maverick". Uznałem to za mocno przesadzone porównanie ale już wiem z czego wynika. Tam mieliśmy lotników prześcigających się w tym kto bardziej zaryzykuję życiem a w "Twistersie" mamy łowców burz, którzy rywalizują ze sobą na to kto z większego niebezpieczeństwa wyjdzie. 




Film rozpoczyna scena właśnie piątki bohaterów, którzy ruszają w tornado. Zachowują się bardzo lekkomyślnie i mało odpowiedzialnie. Pomyślałem sobie wtedy, że dobrą nauczką byłoby jakby wszyscy tam zginęli. Przeżyła dwójka, w tym dziewczyna, za którą będziemy podążać. Po pięciu latach ona pracuję w jakiejś korporacji meteorologicznej. Nagle odwiedza ją kolega z tej tragedii i proponuję ponowne zabawy w łowce burz. W końcu się zgadza i trafia na zlot takich samych świrów. Największą gwiazdą jest tam Tyler Owens. W tej roli Glen Powell. On jest ostatnio bardzo na topie i gra tu typ postaci, do której jest stworzony czyli takiego amerykańskiego cwaniaczka z białymi zębami, który przez jednych jest kochany a przez drugich nienawidzony. Z czasem jego drogi z naszą bohaterką się splatają i mamy walkę z burzami, samym sobą i dużo jest wątków, ale żaden nie jest szczególnie uwypuklany.





 Mam problem z tym filmem. Podobało mi się jak Glen Powell był tym cwaniaczkiem a jak przeistoczył się w moralnego i porządnego gościa to stał się nudny i miałem ochotę usnąć na sali. Nasza główna bohaterka jest mało wyrazista a tym samym jej losy średnio mnie obchodziły. Można się na tym filmie dobrze bawić ale ja dostrzegam tu problem tożsamościowy. Czy to ma być drugi "Top Gun.." czy katastroficzna walka o życie, czy Love Story pod tornadem. Ktoś powie, że to mieszanka wybuchowa, dla mnie niewypał i zmarnowany potencjał.




Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty