Wake up

 



  Poszedłem zupełnie w ciemno. Jedyne co wiedziałem to, że mamy do czynienia z horrorem. Początek jest intrygujący. Podążamy za grupką dzieciaków, którzy ukrywają się w meblowym sklepie by... no właśnie co mieli zamiar zrobić. To była zagadka. Na drugim planie mamy dwóch pracowników ochrony. Jeden z nich przypomina jakiegoś wojskowego z traumą. On tu jednak nie jest jednoznacznie dobry. Powiedziałbym, że to jeden z tych filmów, w którym każdy jest zły. 





Sytuacja bardziej się klaruję, gdy dowiadujemy się, że ta grupka dzieciaków to lewicowi aktywiści walczący z okropną korporacją niszczącą drzewa. Jak to info do mnie trafiło, to domyśliłem się, że ten ochroniarz urządzi sobie polowanie na nich. Mam też wrażenie, że dla niego ich motywacja była czymś drugorzędnym. Oni wkroczyli na jego teren i on nie mógł puścić ich wolno. Niestety im dalej w las tym film odpływa w rzekę absurdu i robi się trochę nudno. Zastanawiałem się jak oni to zakończą. Czy choćby jeden dzieciak przeżyję, czy może morderca ujdzie z życiem. Wybrano opcję pośrodku i to była dobra decyzja, bo jakby np. aktywista przeżył, to by świadczyło, że twórcy uznali właśnie ich za ofiary i te pozytywne postacie. Oni niby zachowywali się bardziej ludzko od napastnika, ale z drugiej strony ich infantylne podejście do życia było niezwykle irytujące i taka nauczka im się należała. 




Odczuwam jednak spory niedosyt, bo można było tutaj pobawić się konwencją i wbić bardziej kij w mrowisko. Trochę wyśmiać dosadniej, a dialogi są napisane dość przeciętnie. Mam też problem z montażem. Jest taka jedna scena, w której nasz morderca nie przypomina sylwetką siebie. Po za tym nagle pojawia się gość, który ewidentnie zginął. Nie wiem jakim cudem on ożył. Nie zostało to w dosadny sposób pokazane. Przecierałem oczy ze zdumienia. To jeden z tych filmów, który mimo dobrych chęci, realizacyjnie został położony. Nie powiem bym polecał obejrzeć w kinie ale jak trafi do streamingu to warto sprawdzić. 





Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty