Hit Man
Glen Powell jest ostatnio wielkim odkryciem aktorskim, mimo tego, że jest już po 30-tce. Najpierw był epizod w "Top Gun: Maverick" a niedawno komedia romantyczna z Sydney Sweeney "Tylko nie Ty". Bez wątpienia jest przystojny i kamera go kocha. Dziś dostał nieco większe wyzwanie i gra główną rolę w filmie, który jest prawdziwą gatunkową mieszanką. Mamy tu trochę kina gangsterskiego, komedii, dramatu. Niektórzy mogą to nazwać pastiszem. Ja jednak twierdzę, że na nawet jeżeli to nie wypadło to szczególnie przekonująco.
Skupiamy się na nauczycielu Gary Johnsonie, który wygląda i zachowuję jak pierdoła, ale ma też swoją pasję. Pracuję dla policji w roli konsultanta w zespole, który łapie na gorącym uczynku ludzi pragnących wynająć podstawionego seryjnego mordercę. Nagle Gary dostaję szansę by wcielić się w niego i odnajduję się w tym znakomicie. Wszystko idzie doskonale do momentu, gdy spotyka kobietę i ostrzega ją w porę by nie wynajmowała go. Z czasem spotykają się ponownie i pojawia się chemia. Nawiązują romans i sytuacja Gary'ego się komplikuję. Z cichego, szarego człowieka staję wręcz czarnym charakterem, który zrobi wszystko byleby tylko uchronić ukochaną. To na pewno znakomity ruch scenarzystów, by nie szufladkować postaci i byśmy sami sobie zaczęli wartościować, kto jest dobry a kto zły?
Film zbiera pozytywne recenzję, ja mam ambiwalentne uczucia. Jak dla mnie film przez pierwsze 45 minut jest koszmarnie nudny, bo kręcimy się w miejscu i nie podążamy dalej. Dopiero, gdy nasza para jest już razem to wtedy film zaczyna rosnąć i się rozkręcać, ale całościowo nie jestem jakoś szczególnie zachwycony. Glen Powell też jakoś zbytnio mnie nie porwał. Mam wrażenie, że nawet w tym fatalnym "Tylko nie Ty" wypadł znacznie lepiej. Trzeba mu jednak oddać, że ma zdolność budowania relacji z ekranowymi partnerkami. Co prawda miałem zarzuty w kwestii jego chemii na ekranie z Sydney Sweeney ale wielu twierdziło, że ona była. Tutaj już mogę powiedzieć, ze ze swoją złowieszczą partnerką idealnie się uzupełniają. Zwłaszcza w końcowych sekwencjach. Myślę, że ten film ma potencjał by stać się hitem w kinach.
Ocena: 6/10





Komentarze
Prześlij komentarz