Gniazdo pająka





Zabójczy pająk paraduję po mieszkaniu i morduję, Jakże wysoki poziom kreatywności artystycznej. Mamy tu do czynienia z mini slasherem, bo jednak giną dwie czy trzy osoby (kogo one obchodzą?) a najważniejsi bohaterowie przeżywają (niestety). Fatalnie poprowadzona akcja filmu. Zupełnie nie wiemy komu kibicować.  Za sprawą jedynie kilku rozmówek poznajemy ich tryb życia. Matka, ojczym, córka i niemowlę. Do tego w tej chacie mieszkają jeszcze babcia i ciocia (chyba).  Za żadną z tych postaci bym nie zapłakał. 





Najciekawsza wydaję się córka. Pasowałaby jako opętana przez demona dziewczynka. Zachowuję się niezwykle podejrzanie, potem jednak dowiadujemy się, że jednak jest normalna (w miarę) i to był zwykły bunt nieszczęśliwego dzieciaka (stara śpiewka). Dodatkowo mamy koty, psy i gościa od robaków. 





To wszystko składa się na nudny i przedłużony na siłę seans, gdyby jeszcze było śmiesznie jak w niedawnej "Abigail" (dziś trochę cieplej myślę o tym filmie) a tutaj totalna pustka. Mogli z tej dziewczynki zrobić jakąś psychopatyczną morderczynię (znowu nawiązanie do Abigail), a ten pająk jest jedynie narzędziem w jej rękach. Nienawidzi matki i reszty rodzinki. Nie poznajemy jej biologicznego ojca. Ona myślała, że jest w Tajlandii. Matka oszustka, także czemu by jej nie odstrzelić? Miałaby motyw. Jeżeli lubicie się nudzić w kinie to polecam seans. 


Ocena: 3/10

Komentarze

Popularne posty