Gniazdo pająka
Najciekawsza wydaję się córka. Pasowałaby jako opętana przez demona dziewczynka. Zachowuję się niezwykle podejrzanie, potem jednak dowiadujemy się, że jednak jest normalna (w miarę) i to był zwykły bunt nieszczęśliwego dzieciaka (stara śpiewka). Dodatkowo mamy koty, psy i gościa od robaków.
To wszystko składa się na nudny i przedłużony na siłę seans, gdyby jeszcze było śmiesznie jak w niedawnej "Abigail" (dziś trochę cieplej myślę o tym filmie) a tutaj totalna pustka. Mogli z tej dziewczynki zrobić jakąś psychopatyczną morderczynię (znowu nawiązanie do Abigail), a ten pająk jest jedynie narzędziem w jej rękach. Nienawidzi matki i reszty rodzinki. Nie poznajemy jej biologicznego ojca. Ona myślała, że jest w Tajlandii. Matka oszustka, także czemu by jej nie odstrzelić? Miałaby motyw. Jeżeli lubicie się nudzić w kinie to polecam seans.
Ocena: 3/10




Komentarze
Prześlij komentarz