Forst (Netflix)
Kolejna nasza rodzima produkcja serialowa trafiła na Netflixa. W roli głównej Borys Szyc. Potencjał promocyjny był ogromny. Dodając do tego osobę Remigiusza Mroza, który ma wielu wielbicieli wśród młodych ludzi. Czytam, że ten serial mocno polaryzuję. Choć większość jest zdegustowana i traktowała ten seans jak mękę. Ja należę do tego grona.
Przeczytałem dziś opinię Bartosza Węglarczyka o tym serialu i on słusznie stwierdził, że po pół godzinie pierwszego odcinka już był totalnie niezainteresowany losem bohaterów i rozwiązaniem zagadki. Gdyby tutaj był jakiś mocny początek i zachęta to późniejsze rozczarowanie jakoś bym przebolał, ale tutaj nie ma zupełnie nic. Borys Szyc się uwija i daję z siebie wszystko ale to nie wystarcza jak nie ma dobrego scenariusza.
Tutaj skupiamy się na detektywie Forście, który stacjonuję w Zakopanym i tam właśnie trafiły się masowe mordy. Odpowiedzi znajdują się w przeszłości. Tutaj naprawdę był potencjał na coś wyjątkowego ale zapomniano zatrudnić dobrego reżysera i scenarzysta, same dobre zdjęcia to trochę za mało. Myślę, że ten projekt lepiej by się sprawdził jako film. Byłby mniej męczący. Dużo ludzi obejrzy ale czy to będzie mile spędzony czas? Wątpię.
Ocena: 4/10




Komentarze
Prześlij komentarz