Życzenie
Kolejna animacja od Disneya. Czy udana? Powiedziałbym, że przeciętna z wielkim potencjałem ale zagłuszonym licznymi piosenkami i piorunująco błyskotliwymi efektami wizualnymi. Mamy królestwo, które stworzył i rządzi nim król Magnifico. Przeczytał liczne księgi i nauczył się magii. Specjalizuję się w spełnianiu marzeń. Zbiera je od mieszkańców i każde z nich kryję w magicznej kulce. Tylko, że Ci, którzy mu je oddali nie pamiętają o nim, pozbywają się go jak przedmiotu.
My podążamy za siedemnastoletnią Ashą, która pracuje u króla jako służka. Król zaprasza ją do swojego tajemniczego pomieszczenia, gdzie na niebie trzyma wszystkie kulki z marzeniami. Jedno z nich jest jej stuletniego dziadka. W trakcie tej wizytę poznaję prawdziwe oblicze króla i staję się jego wrogiem numer jeden. Potem smutna zaczyna śpiewać piosenkę o marzeniu swoim i spada gwiazdka z nieba, która ma moc większą od króla.
Generalnie to jest musical. Nie przeszkadza mi taka konwencja ale jak dla mnie było tego za dużo i było wrzucane w momentach gorących i przez to zabijało to napięcie. Jak można takie rzeczy robić? Niby miało to uzasadniać emocję bohaterów ale nie wystarczyły dwa zdania? To największy problem animacji. Co do postaci to nasza Asha była ok, choć znacznie bardziej interesującą postacią jest czarny charakter czyli król Magnifico. Uważam, że mimo tych słabości jest to bardzo solidna bajka, na którą warto się wybrać.
Ocena: 7/10




Komentarze
Prześlij komentarz