Dziwne ścieżki życia

 



 Pedro Almodovar, Woody Allen, Luc Besson. Co ich łączy? Od piątku w polskich kinach znajdziemy ich najnowsze projekty. Dziś skupię się na tym pierwszym. To ciekawa produkcja. Krótkometrażowy western w gwiazdorskiej obsadzie. Taka trochę "Tajemnica Brokeback Mountain" (2005) tylko dwadzieścia lat później, bo dwóch kowbojów gejów jest już grubo po 50-tce. Ethan Hawke i Pedro Pascal. Duet wybuchowy ale żałuję, że to trwało ledwie 30 minut. 




W repertuarze napisane jest, że film trwa 60 minut ale to zmyłka. Po trzydziestu minutach mamy wywiad z Pedro Almodovarem. Opowiada w nim co nim kierowało by zrobić ten projekt i na koniec przedstawia zakończenie filmu, które jest tylko w jego głowie. To ciekawy pomysł, by zaraz po seansie reżyser tłumaczył nam co miał na myśli. Mamy tu dwóch kowbojów, którzy 30 lat temu mieli upojny romans i nagle Silva (Pedro Pascal) odwiedza Jake'a (Ethan Hawke). Ten pierwszy podkreśla, że wrócił bo się stęsknił. Ten drugi, który piastuję stanowisko szeryfa nie dowierza motywacji swojego dawnego kochanka. Twierdzi, że kieruję nim próba uratowania syna, który jest poszukiwany za zamordowanie swojej dziewczyny. Uważam, że mógłby powstać z tego dłuższy film i byłoby ciekawie. Wielka szkoda, bo to mógłby być niezapomniany seans a tak pozostaję niedosyt.



 Almodovar podobnie jak Allen staję się nudny, bo ciągle powiela te same zabiegi, u tego drugiego zawsze musi być przepych, piękne miasta i krajobrazy a u tego pierwszego zawsze wątek homoseksualny. To jak opowiadanie tego samego żartu przez trzydzieści lat. Choć konwencja westernowa w filmie Almodovara to spora nowość. Musicie być gotowi, że zanim się dobrze rozsiądziecie w fotelu kinowym to już za chwilę będziecie musieli wstać....


Ocena: 5/10


Komentarze

Popularne posty