Psi Patrol: Wielki film



 Tytuł jest nieco mylący. Nie jest to najbardziej udany sequel roku. Pamiętam, że poprzednia część nawet przypadła mi do gustu. Nie była to najlepsza animacja ever ale miała swój urok. Ta natomiast jest oparta na tym co już milion razy widzieliśmy czyli sinusoidzie jaką przechodzi kilka postaci. Najmniejszy piesek bohater ma kompleks, że nie jest traktowany poważnie ze względu na swój wzrost i zawsze musi starać się podwójnie by zyskać aprobatę osób trzecich. W filmie udowadnia, że siłą charakteru jest w stanie zniwelować fizyczne braki. Skąd my to znamy?



 Tym razem pomysłem jest wyposażenie naszych psich bohaterów w moce z kosmosu, coś a la Supermen i te marvelowe klimaty. Pieski latają, zamieniają się w wodę czy ogień. Nawet to ciekawy pomysł ale słabo rozwinięty. Mamy jeszcze wątek młodego narybka do naszej superbohaterskiej grupy, czyli trzy małe pieski, które są na szkoleniu. Oni odgrywają dość ważną rolę w filmie i to nawet było ok. Największym problemem jest tu brak czegoś nowego, oryginalnego, kreatywnego. Taka trochę bajka zrobiona pod 5 latków. Już ledwo co pamiętam to co obejrzałem. Może dzieciom się spodoba ale ja jestem na NIE.





Ocena: 4/10 

Komentarze

Popularne posty