Niebezpieczny kochanek
Fatalny tytuł. Mocno oklepany, ale wbrew pozorom to naprawdę kawał dobrego kina. 20 letnia studentka pracująca na barze w kinie spotyka starszego mężczyznę Roberta i dochodzi między nimi do nici porozumienia. My obserwujemy akcję z perspektywy dziewczyny, także podobnie jak ona nie mamy pojęcia o mężczyźnie. Dowiadujemy się, że ma koty i uwielbia filmy z Harrisonem Fordem.
Nie wiemy czym się zajmuję, czy ma rodzinę, byłą żoną? Co zaskakuję zazwyczaj, gdy mamy do czynienia z panem tajemniczym to okazuję się jakimś seksualnym zwierzem albo psychopatą a ten Robert to gość, który jest życiową ofermą. Końcówka potwierdza to i nadaje nieco inny obraz całej sprawie. Wbrew temu co myślicie, to nie jest klasyczny thriller psychologicznych, Dla mnie to jest pastisz tego typu filmów. Dużo jest tu obśmiewania i właśnie ta różnorodność fabularna jest największym atutem filmu. Co do aktorów to wypadają świetnie i wiarygodnie. Oglądałem to naprawdę z wielką uwagę, w pewnym momencie trudno było przypuszczać co może być dalej i chciało iść z bohaterami przez tą historią, bo była pozbawiona banałów i oklepanych schematów.
Myślę, że ten film naprawdę może się ludziom spodobać. Pokazuję też wiele zjawisk zachodzących w relacjach damsko-męskich, choćby to jak wielka różnica jest między przyjemnym i wciągającym wymienianiu się wiadomościami pisemnymi a realnym spotkaniem. To dostrzegamy za sprawą tej relacji. Za każdym razem, gdy oni ze sobą rozmawiają twarzą w twarz to zupełnie nie widać tam chemii ale miliony esemesów były. Naprawdę wiele można wyciągnąć z tej fabuły. Takich filmów potrzebuję i chcę więcej. Jedyny minus to zakończenie, bo jakoś wydało mi się pozbawione błyskotliwości i dość absurdalne. Nie zmienia to faktu, że polecam obejrzeć.
Ocena: 8/10





Komentarze
Prześlij komentarz