Zakonnica 2

 


 Kolejna odsłona uniwersum "Obecności". Tym razem powraca ta nieszczęsna "Zakonnica" a tak naprawdę demon Valak. Przed sequelem powtórzyłem sobie drugi raz pierwszą część i naprawdę to było słabe, ocierające się o żenadę. Siostra zakonna do spółki z duchownym i mieszkańcem dalekiej Rumunii walczą z Valakiem. Na końcu widzimy znamię na szyi tego mieszkańca zwanego Francuzikiem po starciu z demonem. Wiadomo co to oznaczało...



. W drugiej części każdy poszedł w inną stronę ale co jasne Valak ponownie połączył naszych bohaterów. Tym razem jednak bez duchownego. Francuzik jeździ po całym świecie zabijając. Nasza siostra dostaję zadanie by dokonać kolejnego cudu (nawet padają takie słowa w filmie). Tym razem do pomocy ma inną siostrą, która jakby jest zaprzeczeniem tych wszystkich zamkniętych w sobie zakonnic. Wygląda na kogoś kto trafił tam za karę. Na pewno jest to lepsze niż pierwsza część. Mamy kilka lokalizacji, choć cały film kręcony był we Francji. Wizualnie film wygląda lepiej. Scena przewracających się kartek z gazety była efektowna, choć wiadomo było co ujrzymy na koniec tej sceny. Cały ten film taki jest. Niby klimatycznie jest ok, fabuła się nie dłuży ale brakuję tu czegoś ekstra. Taki poprawny horror. 




Końcówka ponownie jest najsłabszym elementem filmu. Przesadzają z tą widowiskowością a te miny Valaka na koniec do kabaretu by się bardziej nadały. Oczywiście nie brakuję "Jump Scarów" ( technika wykorzystywana w filmach grozy polegająca na nagłym ukazaniu przerażającego zdarzenia). Na szczęście nie było ich tak wielu. Aktorsko wszystko wygląda tu ok. Biję poprawność od tego projektu. Brawa się jednak należą za refleksję po poprzedniej części i zrobienie lepszego filmu. Czy "Zakonnica" powróci? Oby nie.


Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty