Sex Education ( sezon finałowy)




Nie chcę mi się streszczać fabuły tego sezonu, bo prawdę mówiąc nie pamiętam imion tych postaci. Zarysuje jedynie najciekawsze wątki czwartego sezonu i sobie trochę popsioczę.  Do pewnego momentu ogląda się to nawet nieźle, niestety im więcej postaci i wątków się pojawia tym tempo serialu na tym traci. 




Nasza para głównych bohaterów tkwi w związku na odległość, dziewczyna na studiach w USA, natomiast on zostaje w rodzinnych stronach u boku matki, która przechodzi trudny okres po urodzeniu drugiego dziecka. Ewidentnie nie jest w stanie poradzić sobie z nową sytuacją, do tego by jej pomóc wprowadza się jej siostra, z którą łączy ją bolesna przeszłość. Tutaj naprawdę wrzuconych jest wiele ciężkich tematów ale z drugiej mamy konwencję komediową, która trochę zabija te melancholijne momenty. Ciekawą postacią wydaje mi się Ruby ( Mimi Keene). Notabene ta aktorka zagrała w niedawnym "After 5" i nawet mi przypadła do gustu. To samo było tutaj. Uważam, że jej postać zasługiwała na więcej czasu. Dziewczyna z biednego domu ale mająca łeb na karku i posiadająca dryg do PR-u. 




W tym sezonie zajmuję się kampanią Otisa, który chcę być numerem jeden jeżeli chodzi o seksualnego terapeutę, ma jednak konkurencję w postaci tajemniczej azjatki. Dziewczyna jest powiązana z przeszłością Ruby co dodaje całej pikanterii historii. Uważam, że na tle innych młodzieżowych seriali ten wybija się ponad przeciętność ale czwarty sezon był niepotrzebny.


Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty