Reality
Uwielbiam filmy, które są skromne pod każdym względem. Mała ilość postaci, jedno miejsce akcji i cała siła oparta na dialogach i elementach związanych z mimiką twarzy czemu służy spora ilość zbliżeń. Dodając do tego intrygę powstaję coś idealnego. Wszystko to posiada "Reality". To film niezwykle fascynujący.
Akcja skupia się Reality Winner ( historia oparta na faktach), która wracając z zakupów doświadcza wizyty dwóch agentów FBI. Co ta z pozoru niewinna i skromna blondynka mogła złego zrobić? Początkowo dostajemy informację, że pracując jako tłumaczka dopuściła się przekazania tajnych dokumentów rządowych w niepowołowane ręce. Zjawiskowa w tej roli jest Sydney Sweeney znana do tej pory głównie z ról niezbyt mądrych cycatych blondynek. Zasłynęła udziałem w kontrowersyjnej "Euforii" czy pierwszym sezonie "Białego Lotosu".
Cudownie w filmie oddaję stan emocjonalny głównej bohaterki. Początkowo jest spokojna, może lekko zdezorientowana ale autentycznie jest zaskoczona tą niezapowiedzianą wizytą. Z czasem jednak zaczyna się miotać w zeznaniach i nie ma wątpliwości, że skrywa jakąś tajemnica. Nie jest to może film idealny ale uważam, ze na tle tych obecnych hitów jest to pozycja warta obejrzenia. Choćby dla rewelacyjnej Sydney Sweeney. Film trwa ledwo ponad 80 minut także idealny czas. Polecam.
Ocena: 7,5/10




Komentarze
Prześlij komentarz