Wielka "The Great" sezon 3
Siłą dwójki bohaterów jest to, że oni się wydają dość normalni. Mają potrzeby jak przeciętny Kowalski i podąża się za ich losami niezwykle uroczo, choć mamy gdzieś z tyłu głowy, że to źli ludzie. Generalnie cały ten serial jest nimi przepełniony. Powiem uczciwie, że po pierwszych sześciu odcinkach trochę psioczyłem, bo brakowało mi jakiejś bomby fabularnych. Najlepiej uśmiercenia kogoś istotnego. To co wydarzyło się bodaj w siódmym odcinku było czymś orzeźwiającym. Twórcy pokazali, ze mają jaja. Uśmiercili postać jedną z kluczowych, a wcale serial na tym nie stracił a wręcz od tego momentu zacząłem znowu się zachwycać tym co na ekranie. Abstrahując jednak od tego wydarzenia, to uważam, ze poprzednie sezony były lepsze a zwłaszcza ten premierowy. Natomiast jest jedna postać, która w trzecim sezonie przechodzi samą siebie. Elle Fanning jako Katarzyna jest niesamowita, gra fenomenalnie, Szeroki wachlarz emocji. Mam wrażenie, że w tym sezonie poczuła największy luz jeżeli chodzi o swoją postać. Nicholas Hoult jako Piotr również jest świetny ale trzyma cały czas podobny poziom. Czytałem, ze nie wiadomo czy będzie czwarty sezon. Myślę, ze jest potencjał na kolejny ale osobiście wolałbym by jeżeli powstanie był trochę krótszy. Te dziesięć odcinków to było zdecydowanie za dużo, można się zmęczyć. Natomiast, gdyby zrobili cztery albo sześć kończących odcinków to byłoby w sam raz by domknąć jakoś cały ten niezwykle udany projekt.
Ocena: 7/10





Komentarze
Prześlij komentarz