The Last of Us odc.1-2


 


Nie ma negatywnych recenzji tego serialu. Może ja napiszę pierwszą? Nie jestem tak zachwycony jak większość użytkowników HBO MAX ale widzę tu ogromny potencjał i generalnie nie bardzo jest się tu do czego przyczepić. Jesteśmy świadkami apokalipsy, pandemia zamieniła ludzi w potwory, jakiś wirus storpedował ludzkość. Coś w klimacie naszego COVIDU tylko konsekwencję tragiczniejsze.





 My podążamy za Joelem (Pedro Pascal), który dostaję zadanie przeprowadzenie poza strefę kwarantanny tajemniczą dziewczynkę, która ma zbawić ludzkość i jest jakąś bronią. W drugim odcinku podążamy właśnie razem z nimi i muszę przyznać, że to mi odpowiadało i było ciekawie. Zwłaszcza, że dziewczynka ma niezwykle cięty język i nie jest najłatwiejszym rozmówcom. Osobiście ją polubiłem, znacznie bardziej niż tego starego nudziarza Joela. Podobno serial oparty jest na grze komputerowej. Nie wiem, nie grałem i nie słyszałem. To na starcie ma u mnie potężnego minusa, bo nie tworzymy niczego nowego tylko bierzemy znany konspekt i trzepiemy na nim hajs. Pewnie fanatycy gry zlinczowaliby mnie za te słowa, ale ja nie mam tu żadnych sentymentów. Oceniam to co zobaczyłem jak zawsze na chłodno. 




Myślę, że gdyby nie nawiązanie do gry to o tym serialu nie byłoby zbyt głośno, bo kogo obchodzi kolejny serial o jakimś wirusie, który zabija ludzkość? Głośno było po drugim odcinku za sprawą obrzydliwej sceny pocałunku. Rzeczywiście była odrażająca ale czy my na dużym lub małym ekranie nie widzieliśmy już rzeczy bardziej kontrowersyjnych? Daję szanse projektowi zobaczymy co będzie dalej. Wstrzymam się z jakimiś dosadniejszymi ocenami, bo to ledwie dwa odcinki. Sami się przekonajcie. Serial dostępny na HBO MAX.



Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty