Fabelmanowie
Wydawało się, że Steven Spielberg najlepsze lata ma już za sobą. Ostatnim jego filmem, który w miarę przypadł mi do gustu był "Most szpiegów"(2015) z Tomem Hanksem w roli głównej. Zaczynam żałować, że mój ranking Najlepszych filmów zrobiłem jeszcze w 2022 roku, bo w Nowym Roku obejrzałem produkcję, która biję wszystko czego doświadczyłem w poprzednim roku. Początek nie był obiecujący, zaczynałem mieć złe przeczucie, bo film trwał 2:30, także sporo. Na całe szczęście im bardziej wchodziliśmy w losy naszej tytułowej rodziny Fabelmanów to coraz bardziej lubiłem ten film i mnie jakoś niezauważalnie wciągnął oraz przestałem w myślach narzekać.
Film skupia się na małoletnim Samie, który po pierwszej wizycie w kinie pragnię kariery reżyserskiej. Nie bez przyczyny mówi się, że to film autobiograficzny Spielberga. Myślę, że z czapy nie zostało to wzięte. Widać tu zaangażowanie, profesjonalizm i serce. Im nasz główny bohater jest starszy tym coraz bardziej jest do polubienia, bo to taki zagubiony marzyciel, który ma dusze artystyczną po matce, która jest niespełnioną pianistką. Zresztą rodzina generalnie jest dość specyficzna, bo w ich życiu ważną rolę odgrywa kolega rodziny Benny, który z czasem okaże się jednym z głównych winowajców niesnasek u Fabelmanów.
Jak tak teraz sobie myślę o słabościach albo brakach jakie znajdziemy tu to poszukałbym ich w rodzeństwie Sama. Jego siostry są jakby niewidoczne, jedynie na koniec jest dość przejmująca sekwencja z jedną z sióstr. Myślę jednak, że gdyby im jeszcze poświęcono czas to film trwałby chyba z cztery godziny. Bardzo dobra w roli matki jest Michelle Williams. Mam generalnie wrażenie, że opowiedzenie tej historii z perspektywy każdego członka rodziny byłoby niesamowicie frapujące i interpretacja zdarzeń mogłaby się różnić diametralnie.
Bardzo dobrym pomysłem jest wrzucenie tu epizodycznie wujka Borisa, który nadaję temu projektu jeszcze więcej barw i charyzmy. Dodając do tego pojawienie się w ostatniej scenie postaci, która dla małego Sama jest kultowa. Tak sporo jest tu wątków do omówienia, ze głowa mała. To jest jeden z tych filmów, o których można gadać godzinami a i tak nigdy się nie wyczerpię go całkowicie. Cudowny projekt. Dla takich filmów chodzi się do kina.
Ocena: 9/10






Komentarze
Prześlij komentarz