10 najlepszych seriali 2022 roku
Przeanalizowałem sobie wszystko co obejrzałem w tym roku i przedstawiam swój subiektywny ranking. Nie planuję tworzyć rankingu na najgorsze seriale, ale w kwestii filmów to myślę, że po nowym roku stworzę takowe. Nie będę recenzował poniższych seriali, jedynie umieszczę krótki komentarz uzasadnienia.
10. Dexter: New Blood (Canal + Online)
Czytałem wiele negatywnych recenzji ale mnie jakoś losy naszego uroczego seryjnego mordercy ujęły i oglądało mi się to bardzo dobrze. Znowu podążamy za trudną do ogarnięcia psychiką głównego bohatera i mamy dysonans poznawczy czy powinniśmy mu kibicować? Lubię takie rozkminy tak, więc miło spędziłem czas ale nie da się ukryć, że pewna formuła już tu dawno się wyczerpała i do wybitności daleko.
9. American Horror Story: Podwójny seans (Disney +)
Uwielbiam AHS. Ma swój niepowtarzalny klimat i w tym sezonie nadal on istnieję. Teraz oglądam kolejny ale on nie zasługuję na miejsce w tym rankingu. Całościowo może nie jest to topka, ponieważ początkowe kilka odcinków jest nieporównywalnie lepsze od tych końcowych także dlatego w moim rankingu ten serial zajmuję tak dalekie miejsce. Klimaty horrorowe jednak zawsze sexy.
8. Jeszcze nigdy.... sezon 3 ( Netflix)
Serial, który może z tytułu wielu z Was nie kojarzyć ale dla mnie jest to typowy odmóżdżacz, który jest zabawny, uroczy i lekki w odbiorze. Miło spędzony czas i warto czasem oddać się czemuś mniej ambitnemu ale z klasą, pomysłem i urokiem. Wiadomo, że ten sezon nie jest tak dobry jak poprzednie ale nadal to znakomita rozrywka, którą polecam.
7. Stewardesa: sezon 2 ( HBO MAX)
Uwielbiam Kaley Cuoco jako tytułową bohaterkę ale ten sezon znacznie mniej przypadł mi do gustu niż pierwszy ale nadal jest to coś czemu warto poświęcić czas, bo jest tam duża dawka humoru, sarkazmu, czarnego humoru i barwnych postaci. Lubię ten serial ale wolałbym by trzeci sezon nie powstawał.
6. Reacher ( Amazon Prime Video)
Jedno z największych pozytywnych zaskoczeń roku. Jako Jack Reacher do tej pory występował Tom Cruise w dwóch filmach i kto by się spodziewał, że serial może być równie dobry a nie wiem czy nie lepszy? Tym razem Reacher wygląda jak kulturysta i jest zabawny oraz uroczy. Trudno go nie lubić i mu nie kibicować. Może fabularnie nie wszystko jest tu idealne ale lubię ten projekt i z chęcią obejrzałbym drugi sezon.
5. Peacemaker (HBO MAX)
Kolejny kulturysta w roli głównej ale równie uroczy i do polubienia. Nie jestem fanem komiksowego kina ale w tym przypadku bawiłem się naprawdę dobrze. Tutaj jednak nie przez cały czas mamy jaja na ekranie ale pojawiają się też momenty dramatyczne, które działają i sprawiają, że utożsamiamy się z głównym bohaterem mimo, że jest mocno wątpliwej moralności.
4. Biały Lotos: sezon 2 ( HBO MAX)
Jestem trochę krytyczny wobec tego sezonu w porównaniu z poprzednim ale nadal magia "Białego Lotosu" istnieję. Krwiste postacie, sporo niedopowiedzeń, cudowne zdjęcia i ujęcia. Mimo kilku problemów fabularnych nadal kocham ten serial ale jednak nie będę wyczekiwał na trzeci sezon, bo formuła się wyczerpała i może być już tylko gorzej.
3. Wielka Woda (Netflix)
Jedyna polska produkcja w rankingu. Może trochę na wyrost ale jakoś kupiłem ten projekt. Trudno jest zrobić serial oparty na faktach, które sporo oglądaczy pamięta z autopsji i by nie zmęczyć widza przesytem dramatycznych sekwencji. Tutaj naprawdę mamy ciekawą historię, która jest przejmująca i wzruszająca. Jan Holoubek ma "to coś". Potrafi robić rzeczy oparte na faktach. Wystarczy przypomnieć niedawne "25 lat niewinności..."
2. Ted Lasso: sezon 2 ( Apple +)
Co do dwóch pierwszych miejsc nie miałem nawet cienia wątpliwości. Uwielbiam naszego amerykańskiego trenera piłki nożnej. Niby laik a jednak chcę mu się kibicować i wierzyć w jego umiejętności motywacyjne. Świetnie się to ogląda. Chciałbym jak najszybciej trzeci sezon. Zaznaczam, ze nie trzeba być fanem piłki nożnej by pokochać ten projekt. Ted Lasso to jedna z najbardziej sympatycznych osób jakie widziałem w jakimkolwiek serialu.
1. The Boys: sezon 3 (Amazon Prime Video)
Pierwsze miejscu musiało należeć do naszych bad boy'ów bez peleryn. Przekraczający granicę, świetnie napisany i zagrany. Szereg nawiązań do kina superbohaterskiego. Wciągająca i krwista (dosłownie i w przenośni) fabuła. Nie wiem skąd scenarzyści biorą te wszystkie szalone pomysły. Myślę, że MCU powinno zazdrościć Amazonowi takiego serialu, bo nawet jakby miał dziesięć sezonów to porywałby równie mocno. Tutaj każda scena ma głębszy sens. Nie widzę tu słabych punktów, to najlepsze co widziałem na małym ekranie od lat. Jeżeli nie widzieliście to musicie nadrobić.












Komentarze
Prześlij komentarz