Dobranoc, mamusiu

 



Totalnie w ciemno puściłem sobie horror, który wydawał się takim typowym zapychaczem czasu. Czyli od pierwszej sceny wiadomo jak akcja się potoczy, ale okazało się, że mamy tu do czynienia z czymś odrobinę ambitniejszym. Nie wiem czy można to nazwać: ukrytą perełką ale na pewno skłania do refleksji. 



Dwoje bliźniaków jedzie na jakiś czas do matki (rozbita rodzina), która ma całą zabandażowaną głowę. Kobieta zachowuję się bardzo nietypowe i podejrzanie. Chłopaki starają się rozwiązać te zagadkę. Przez większą część filmu wydaję się, że matkę nawiedził jakiś demon albo coś w ten deseń ale nie. Twórcy postarali się wyjaśnić to na zdrowy rozum i odejść od bajkowego rozwiązania. W sumie jest to dość smutny film i skłaniający do refleksji. Kilka momentów grozy jest. W roli głównej znakomita jak zawsze Naomi Watts. Uważam, że świetnie pasuję do tej roli. Chłopaki grający bliźniaków również są bardzo dobrzy. Moim zdaniem to taki film, który lepiej by wybrzmiał gdybym go zobaczył w kinie a nie na Amazon Prime. Jednak w kinie człowiek jest bardziej skupiony i skoncentrowany i analityczniej podchodzi do tego co widzi. 




W sumie to już trzeci horror, który widziałem ostatnio i każdy z nich czymś wyróżnia się na tle tego co oglądam w kinematografii przez ponad 20 lat czyli duchy, potwory, opętania i zawsze na końcu wygrywa dobro albo bestia pozostaję niezwyciężona. W tym filmie bestiami są ludzie i ich czyny, bo w końcu ludzie zadają sobie ból na co dzień. Po obejrzeniu całości mam wątpliwości co do podziału na dobro i zło i kogo jak należy tu zaszufladkować? Korci mnie by napisać Wam o fabularnym twiście ale nie zepsuję Wam seansu. Czy polecam? Mi się nawet podobało. Serial dostępny na Amazon Prime.





Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty