Powrót
Ostatnio w Canal+ Online pojawił się polski serial o jakże zaskakującej i nowej tematyce. Mianowicie nasz główny bohater zmarł i jakimś cudem wraca do żywych. Od samego początku czuć jednak, że ten serial będzie raczej czarną komedią niż jakąś poważną rozkminą. Co nie oznacza, że trakcie tych dwóch odcinków są same jaja.
Nasz bohater miał swoją firmę, żonę, potomstwo czyli chciałoby się powiedzieć, że niczego mu nie brakowało, mógł czuć się spełniony. Z upływem czasu dowiadujemy się, że to było tylko złudzeniem, bo mężczyzna tak naprawdę cierpiał na samotność. Nowe życie daję mu szansę by zmienić coś w nim i ukształtować swoją przyszłość w inny sposób. Trochę żałuję, że aż tydz trzeba czekać na kolejny odcinek. Jeżeli chodzi o obsadę aktorską to nie ma co psioczyć.
W roli głównej Bartłomiej Topa radzi sobie świetnie, jednak całe show kradnie będąca na drugim planie Maria Dębska. Jak dla mnie jest jeszcze bardziej zmysłowa niż w "Bo we mnie jest seks". Mam nadzieję, że z upływem czasu serio wejdzie na jeszcze wyższy poziom, bo póki co jest nieźle i z niecierpliwością czekam na kolejne. Chciałbym wierzyć, że polscy scenarzyści nie spieprzą roboty po raz setny. Może to nie jest najdłuższy wpis ale musiałem się z Wami podzielić swoimi pozytywnymi emocjami.
Ocena: 8/10




Komentarze
Prześlij komentarz