Nieznośny ciężar wielkiego talentu


 

Nicolas Cage jest aktorem nieco zapomnianym. Ostatnio z nim widziałem film "Świnia". Ciekawy był ale na pewno nie była to jedna z tych pozycji, które zapadną w pamięci mi na lata. Nieco inaczej może być z "Nieznośnym ciężarem wielkiego talentu". Mieszanka komedii i kina akcji. Choć więcej jest tego pierwszego. 



Nicolas Cage gra tu samego siebie. Pytanie tylko czy aktor taki jest jak w tym filmie? Czytałem, że wielokrotnie odmawiał udziału w tym filmie jednak w końcu dał się przekonać i to była świetna decyzja, bo przynajmniej ja bawiłem się świetnie. Nasz bohater jeżeli chodzi o przemysł filmowy poszedł w odstawkę i trochę na siłę szuka swojego miejsca w jakimś projekcie. Do tego ma problemy z byłą żoną i córką, którą chce upodobnić do siebie. Choćby zmuszając do oglądanie "Gabinetu Doktora Caligari" czyli filmu sprzed stu lat. Pochodzącego z niemieckiej kinematografii.



 Życie głównego bohatera komplikuję się i zmienia, gdy trafia do rezydencji hiszpańskiego bogacza, który pragnie zrobić z nim film. Duet Cage i Pedro Pascal to serce tego filmu. Chemia na ekranie jest widoczna od pierwszej scenie. Pojawia się też wątek kryminalny ale nie chciałbym Wam za bardzo zdradzać. W filmie mamy dużo wzmianek o licznych produkcjach, w których wziął udział Nick Cage. Akurat większość z nich kojarzyłem. Choćby "Bez twarzy", "60 sekund" czy "Skarb Narodów". Na pewno można by się do czegoś przyczepić ale nie mam serca by to robić. Z czystym sumieniem mogę każdemu polecić seans. 


Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty