The Batman

 




Czytałem, że sporo osób czekało na ten film. Ja nie należałem do nich, bo staram się nie oglądać zwiastunów i żyję z tygodnia na tydzień w kinie. Poszedłem bez oczekiwań i muszę przyznać, że warto było wysiedzieć te trzy godziny w kinie, bo wiele smaczków na ekranie znalazłem. Bardzo podobał mi się klimat jaki został tu stworzony za sprawą obrazu i muzyki. W pewnym momencie poczułem się jakbym oglądał "Siedem" Davida Finchera. W tym klimacie film toczy się przez większą część czasu. Obsada również daję radę, choć ja w miejsce Zoe Kravitz widziałbym kogoś bardziej wyrazistego a ona jakoś mnie nie przekonała. Świetny jest czarny charakter. Każda scena z jego udziałem jest fenomenalna. Co do Roberta Pattinsona zapewne zdania będą podzielone. Pewnie większość powie, że Christiana Bale nikt nie przebiję, ale ja osobiście stawiam ich na jednej półce. Uważam, że była gwiazda "Zmierzchu" idealnie pasuję do tej roli i mnie kupił. 




Fabularnie można mieć zarzuty. W tym Batmanie nasz bohater jest śledczym, którego zadaniem jest rozwiązanie zagadkowych zbrodni. Niestety droga do rozwiązania jej jest znacznie prostsza niż się wydawało na początku, Dlatego też, te trzy godziny to jest zdecydowanie za dużo. Ilość niepotrzebnych scen poraża. Tylko mimo tego jakoś nie umiem źle myśleć o tym filmie. Wyszedł on poza typową konwencję kina superbohaterskie i dlatego jestem na TAK. Nie ma tu setek strzelanin i scen batalistycznych. Przyznam, że po 20 minutach trochę zamykały mi się oczy, bo ten wstęp jakoś mnie nie wciągnął ale z czasem film mi pomógł się przebudzić i już nie miałem ochoty spać.



 Początkowo miałem też wrażenie, że to co widzę na ekranie to jakaś parodia, bo ten Batman jest tak poważny, że to aż nieprawdopodobne by było prawdziwe ale na szczęście ta myśl szybko mnie opuściła. Myślę, ze w ostatecznej ocenie to zdania wśród widzów będą podzielone. Ja jednak będę bronił, bo reżyser Matt Reeves podjął ryzyko i spróbował zrobić coś nowego i uważam, ze mu się udało. Mam dość marvelowskiej papki z irytującymi superbohaterami. Dlatego też z upływem czasu zaczynam doceniać takie produkcję jak "Eternals". Myślę, że powinniście sami pójść do kina i wyciągnąć własne wnioski.


Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty