Peacemaker



 8 marca pojawił się w Polsce HBO MAX. Zatem kilka nowych propozycji się objawiło. Skupiłem się najpierw na "Peacemakerze". Pamiętam niedawny "Legion samobójców. The Suicide Squad". Nie powiem by tamten film mnie zachwycił ale jak na kino superbohaterskie dostrzegłem tam parę pozytywów. Na pewno jednym z nich był John Cena jako Peacemaker. Postać, która wygląda jak superbohater ale daleko jej do moralności ani walki o dobro ludzkości. Raczej zależy mu wyłącznie na swoim interesie. Początkowo James Gunn skupia się na żartach i prostackich rozmowach między postaciami. Kilka dialogów to mistrzostwo świata, Choćby ten z pierwszego odcinka między głównym bohater a jakimś pracownikiem szpitala. 



Peacemaker jakimś cudem przeżył, no bo w "Legionie..." zginął na koniec. Po raz kolejny dostaję propozycję uratowania świata. Choć raczej trudno to nazwać ofertą, bo podstawiono go pod ścianą. Trafia do grupy, która pod względem intelektu nie błyszczy. Prostackie rozmówki i żarty. To jednak w przypadku serialu ma swój urok. W dalszej fazie przechodzimy do wątków, których się totalnie nie spodziewałem. Zmierzamy do dramatu i traumy z dzieciństwa. Cały ten wątek rzuca inny cień na nasz odbiór głównego bohatera. Ponadto wątek zbrodniarzy, którzy chcą opanować świat się rozwija. Choć nie ma w nim nic nadzwyczajnego, Wszystko co najciekawsze dzieję w głowie głównego bohatera, któremu najzwyczajniej w świecie zacząłem współczuć. 



Nie ukrywam, że z wielką przyjemność obejrzałbym kontynuację. John Cena jako Peacemaker pokazuję talent komediowy. Naprawdę widać, że dobrze się czuję w swojej roli i świetnie się nią bawi. Podobnie jak widz patrząc na każdą scenę z jego udziałem. Do tej pory kino superbohaterskie to zazwyczaj wielkie i długaśne seanse w kinie, z setkami efektów specjalnych i z dziesiątkami postaci. Tu ograniczamy się do minimalistycznego podejścia i od razu efekt końcowy jest rewelacyjny. Mogę się przyczepić jedynie do tego, że w pewnym momencie miałem przesyt tego prostactwa głównych postaci filmu. Za dużo tego było. Jeżeli macie HBO MAX a nie widzieliście tej propozycji to obowiązkowo sięgnijcie po nią. 


Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty