Behawiorysta




Dziś coś całkowicie nowego. Napiszę o serialu, który mogliście obejrzeć na Playerze. Słyszałem szumne zapowiedzi, że serial inspirowany jest powieścią Remigiusza Mroza i naprawdę wyrasta ponad przeciętność. Trudno polemizować z tym, bo naprawdę ma on sporo atutów. Paradoksalnie wcale nie jest nim główny bohater czyli Robert Więckiewicz. Dla mnie czarny charakter jest najbardziej przekonujący. Choć z drugiej strony patrząc na fabułę to można mieć lekki dysonans czy rzeczywiście mamy tu do czynienia z jakimkolwiek czarnym charakterem. 




Dochodzi do tajemniczej zbrodni, która ma podwójne dno i okoliczności jej nie są tak oczywiste jak się wydaję. Jeżeli lubicie thrillery psychologiczne a la "Dziewczyna z tatuażem" to myślę, że spodoba Wam się. Trochę wkurza mnie, że trzeba tydzień na nowy odcinek czekać. Najlepsze jest to, że im dalej w las tym jest lepiej. Bodaj odcinek szósty jest dla mnie najlepszy. 




Historia kręci się wokół byłego prokuratora Gerarda Edlinga, który ściga mordercę tyle tylko, że od samego początku wiadomo kim jest sprawca. Pytanie tylko: czy działał sam i jakie motywy nim kierują? Kolejne pytania się mnożą z odcinka na odcinek. Nasz główny bohater niby jest taki bystry i uzdolniony a jednak jego przeciwnik jest zawsze krok przed nim i wie jak Edling rozumuję. Tak naprawdę im bardziej będę Wam przybliżał fabułę tym bardziej popsuję przyjemność oglądania. Nie byłbym jednak sobą gdybym się do czegoś nie przyczepił. Nie podoba mi się casting. Jak wspomniałem powyżej Więckiewicz daję radę. Podobnie wcielający się w rolę złola Krystian Pesta. Niestety reszta wygląda dość mizernie i brakuję kogoś z jajem a co niektórzy grają jakby uczestniczyli w "M jak Miłość". No ale na tle innych polskich seriali to naprawdę nie jest źle.  Choć raczej długo nie pozostanie mi w pamięci.  Mam nadzieję, ze nie powstanie drugi sezon, bo myślę, że wystarczy ten jeden kolejne to już będzie trzepanie hajsu. Także spodziewajcie się kontynuacji. 






Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty