Ty jesteś następna

 


Całkowicie spontanicznie wybrałem się dziś na horror o jakże mało oryginalnym tytule "Ty jesteś następna". Zaskoczę Was ale bawiłem się naprawdę przednio. Czasem mam tak, że jestem świadom niskiej jakości produktu ale znajdują się czynniki, które trzymają moją uwagę. Przyznam, że zabawa konwencją horroru jakiej podejmuję się reżyser działa na mnie. Byłem świadom, że historia jaką tu opowiada jest przesiąknięta banałami ale jakoś byłem ciekaw co będzie dalej. Choć czułem, że im dłużej film będzie trwał tym gorzej dla niego. Chciałbym napisać, że końcówka mnie zaskoczyła ale niestety spodziewałem się, że absurd będzie gonił absurd. Co więcej na koniec czułem się chwilami jakbym oglądał jakiś pastisz horroru. Może takie było założenie? 




Fabuła skupia się na grupie dziewczyn w szkole o profilu kobiecym, które poprzez swoją głupotę doprowadzają do tragedii, która rozpocznie szereg niepokojących zjawisk. Czy są tutaj postacie, z którymi możemy się specjalnie utożsamiać? Moim zdaniem nie bardzo. Choć dziewczyna, która uchodzi za główną bohaterkę, ma w sobie jakąś tajemnice ale zdecydowanie za słabo się z tym maskuję. Już w drugiej scenie z jej udziałem wyczuwałem o co może tu chodzić. 




Bardzo mi się nie podobała ścieżka dźwiękowa do filmu. Mam wrażenie, że muzyka totalnie nie oddawała stanu emocjonalnego bohaterów, ale może to też jakiś ukryty sens, o którym nie mam pojęcia? Nie polecam Wam iść na to do kina ale jak się pojawi np. na Netflixie to obejrzcie, bo to idealna rzecz na domowy seans przy lodach czy chipsach. 


Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty