Najmro. Kocha, kradnie, szanuje
Kino czasem pełni funkcję informacyjną, bo na przykład kto mógł wiedzieć, że istniała taka postać jak Zdzisław Najmrodzki? Ten mężczyzna zasłynął tym, ze ponad dwadzieścia razy uciekł milicjantom w latach 80-tych. Był złodziejem, który okradał głównie Pewexy. Powstawały na niego nawet listy gończe. Na nieszczęście milicji Najmro był wręcz idolem dla większości zwykłych zjadaczy chleba, więc nikt nie miał zamiaru go im sprzedać.
Na ekranach kin właśnie pojawił się film, który nie jest autobiografią ale scenariuszem, który mocno koloryzuję historię jego życia. Za kamerą stoi debiutant Mateusz Rakowicz i trzeba przyznać, że stworzył coś oryginalnego i myślę, że ludziom ten film przypadnie do gustu. Ja jednak mam mocno ambiwalentne odczucia. Szczerze mówiąc po 30 minutach już ziewałem, bo akcja stała w miejscu i trochę za słabo zostały rozrysowane postacie. Dawid Ogrodnik w roli głównej sprawdza się doskonale. Zresztą jak można go nie kochać? Moim największym zarzutem do twórców jest to, ze brakuję tu czegoś ekstra. Za dużo jest robienia rzeczy pod publiczkę. Dużo krótkich ujęć i moim zdaniem do lepszego mojego wrażenia zabrakło tej produkcji około 20 minut akcji. Rakowicz ewidentnie inspiruję się "Matrixem" czy "Wilkiem z Wall Street". To na pewno interesujące kierunki i film na tym nie traci.
Największym plusem całego projektu moim zdaniem są kreację aktorskie. Oprócz wspomnianego Ogrodnika zachwyca Jakub Gierszał. On jest niesamowity. Zastanawiam się czy on potrafi grać źle? W moim rankingu wśród aktorów młodego pokolenia w naszym kraju on jest zdecydowanie numerem jeden. Bardzo pozytywnie wypada wcielająca się w matkę Najmro Dorota Kolak. Rola Więckiewicza jakoś do mnie nie trafia. W filmie gra również Rafał Zawierucha, który za sprawą tego epizodu u Tarantino stał się drugim Adamczykiem. Nie ma polskiej produkcji bez niego. Za niedługo zobaczycie go w projekcie, który stanie się zapewne hitem czyli "Gierek". Choć jak widziałem, kto ma grać tytułowego bohatera to trochę się złapałem za głowę.
Ocena: 6,5/10





Komentarze
Prześlij komentarz