The End

 



 Chciałbym wyrazić szacunek i pokłony względem człowieka, który zrobił zwiastun do filmu "The End". Wielką sztuką z filmu, który jest totalnym gównem zrobić zajawkę, która jest w stanie zachęcić ludzi do pójścia do kina. Sam dałem się nabrać, bo uznałem, że skoro jest tam kilka obiecujących nazwisk to może będzie to do obejrzenia. 




Niestety już początkowe 10 minut filmu wzbudziło we mnie spory niepokój, bo nie znalazłem tam totalnie nic absorbującego mojej uwagi. Im dalej w las tym było gorzej. Nieciekawe i irytujące postacie. Na maksa stereotypowe. Nie ma tam totalnie nic interesującego. Sam nawet nie wiem jak Wam streścić fabułę, bo na ekranie króluje stagnacja i bzdurne nie wnoszące nic dialogi. Trudno jednak spodziewać się było czego innego skoro za kamerą stoi Tomasz Mandes, który jest jednym z twórców takiego hitu jak "365 dni". Szczerze mówiąc wolałbym by ten człowiek skupił się na aktorstwie, bo tam nie wypada tak tragicznie jak w roli reżysera.  




Fabuła skupia się na losie kilku gwiazd popkultury, którym zmarł wspólny znajomy. W tym celu wszyscy siadają przed laptopami i biorą udział w grze, która ma odkryć kto zabił tego znajomego? Sam pomysł nie wydaję się zły. No ale czy nie można było tego zrobić choć trochę lepiej? Uważam, ze takie filmy są potrzebne, bo one odróżniają dobrych reżyserów od tych złych. Nie wiem co w tym filmie robi tak solidna aktorka jak Aleksandra Popławska? Może jest znajomą Mandesa i trudno było jej odmówić? W każdym razie niech nikt z czytających nie pójdzie na ten ściek. Ostrzegałem jakby co!!!





Ocena: 1/10 

Komentarze

Popularne posty