Susza
Nie wiem czy pamiętacie taki film jak "Zaginiona dziewczyna" z Benem Affleckiem w roli głównej? Znakomity thriller psychologiczny. Twórcy tego filmu dziś mają nową propozycję. Nieco mimochodem na ekranach kin pojawił się film "Susza" z Ericiem Baną ("Troja") w roli głównej. Idąc nie miałem żadnych oczekiwań a tymczasem naprawdę dobrze się bawiłem.
Zaczyna się od starej śpiewki. Robiący karierę w policji Aaron Falk wraca w rodzinne strony z powodu tragedii, której sprawcą okazał się jego przyjaciel z dzieciństwa. Mężczyzna rzekomo wymordował prawie swoją rodzinę, a na końcu sam popełnił samobójstwo. Sprawa na pozór wydaję się oczywista, no ale wiadomo, że nasz agent znalazł spisek i zaczyna coraz głębiej kopać. W tle odbywa się jeszcze wątek tajemniczej śmierci z przeszłości, w którą rzekomo mógł być zamieszany główny bohater. Trzeba przyznać, ze twórcom udało się dość zgrabnie prowadzić akcję filmu. Zagadka goni zagadkę. Kto za tym wszystkim stoi? Obstawiałem dwie osoby i trafiłem, bo to była jedna z nich. Moje przypuszczenia wynikały z pewnych podejrzanych zachowań postaci.
Film epatuje fascynującym mrokiem a la "Siedem". Naprawdę ogląda się to znakomicie. Być może nie jest to film, który będę wspominał za 20 lat ale uważam, że na tle tego co oglądałem ostatnio w kinie to jest to propozycja warta uwagi. Świetnie do głównej roli pasuję Eric Bana. Reszta aktorów również wypada zadowalająco. Może trochę słabo wyszła im jedna scena na koniec filmu ale wybaczam i nie będę im tego pamiętam. Dla fanów thrillerów psychologicznych jest to pozycja obowiązkowa.
Ocena: 7/10




Komentarze
Prześlij komentarz