Dopasowani
Aplikację i portale randkowe z dużym prawdopodobieństwem w czasach pandemii mocno się rozwijają, bo z racji zamknięcia narodu w wolnych chwilach ludzie sobie lubią po-tinderować. Serial, który dziś opiszę co prawda nie ma wiele wspólnego z randkowaniem ale dotyka ciekawego tematu. "Dopasowani" to aplikacja, która pozwala każdemu sprawdzić kto jest mu pisany jako prawdziwa miłość. Tylko czy rzeczywiście jakaś aplikacja zna lepiej nasze serce niż My sami?
Bardzo ciekawym wątkiem w serialu jest małżeństwo, które za sprawą tej aplikacji przejdzie kryzys, bo jedno z nich zostaję dopasowane do innej osoby. Żona to odkrywa i robi wszystko by tajemnicza kobieta nigdy nie spotkała się z jej mężem. Nie trudno się domyślić, że takie działania rzadko kiedy kończą się sukcesem. Oprócz tego wątku pojawiają się dwa inne. Ten najważniejszy czyli kryminalny związany ze zbrodnią. Nie zdradzę tajemnicy jak powiem, ze współwinną jej jest jedna z założycielek tej aplikacja. Ta kobieta to samo zło, choć moim zdaniem wyszłaby jeszcze fajniej, gdyby była jeszcze bardziej bezwzględna. Nie jestem wielbicielem tego wątku, bo od samego początku wiadomo jest kto jest winny i obserwujemy jedynie naiwne działania policji w celu złapania mordercy. Twarzą śledztwa jest kobieta, której też dotyczy trzeci wątek a mianowicie lesbijski. Kobietę dopasowała do tajemniczej mieszkanki Barcelony. Z wszystkich trzech ten jest najbardziej absurdalny, choć z czasem się rozkręca i aż za bardzo komplikuję.
Nawiasem mówiąc cały ten serial taki jest: bardzo nierówny. Początkowe odcinki mocno usypiające, dopiero z upływem czasu akcja się rozkręca i ogląda się to całkiem dobrze. Sugerując się zakończeniem należy się spodziewać kolejnych sezonów, bo każdy z tych wątków nie został zamknięty. Serial liczy sobie 8 odcinków. Każdy trwa około 45 minut, więc nie jest zbyt długi. Mimo tego malkontenctwa uważam, że jest to propozycja do obejrzenia, choć długo z Wami nie zostanie.
Ocena: 6/10





Komentarze
Prześlij komentarz