Plemiona Europy

 


Nie jestem wielbicielem seriali historycznych, science fiction, marvelowskiej tandety czy tego typu szajsu. Dlatego też serial, o którym dziś wspomnę nie powinien mi przypaść do gustu, jednak od początku dostrzegłem w tym projekcie potencjał i chcę dać szansę w kolejnych sezonach, bo jest tu z czego lepić. Fajne choć nie dość rozwinięte postacie, ciekawe relacje między bohaterami. Tylko brakuję w tym wszystkim pieprzu i przekroczenia pewnych granic, z czym mamy do czynienia choćby w "Grze o Tron". 



Akcja serialu toczy się w dalekiej przyszłości, gdy świat dzieli się na plemiona a wszelkie państwa upadły. Taka perspektywa na starcie zwiastowało coś oryginalnego. My śledzimy losy trzech postaci, które znajdują się nieciekawej sytuacji i muszą w trudnych warunkach walczyć o przetrwania. Wybaczcie ale tym razem nie powiem Wam jak te postaci się nazywały, bo nie pamiętam i nie chcę mi się specjalnie szukać na Filmwebie.  



Serial liczy sobie sześć odcinków i one przeleciały za szybko. Czuję niedosyt, bo chciałbym wiedzieć jak losy bohaterów się potoczą. Czytałem szereg sceptycznych opinii względem tej propozycji. Porównywano ją do głośnego "Dark". Wynika to z tych samych twórców. Nie jest fanem tego serialu. Po drugim sezonie mój tępy umysł nie ogarniał i nie chciał ogarniać tego co tam się odbywa. Tu natomiast przekaz jest znacznie prostszy i czytelniejszy stąd też te sześć odcinków nie było męką. Trochę jednak jestem wściekły na twórców, bo jest tu tyle wyrazistych i ciekawych bohaterów, że chciałbym by pokazały więcej niż do tej pory. Ta fabuła też nie stoi na jakimś kosmicznym poziomie. Nie zmienia to jednak faktu, że na waszym miejscu dałbym temu projektowi kredyt zaufania i byście podobnie jak ja z niecierpliwością oczekiwali na drugi sezon.




Ocena: 6/10

Komentarze

Popularne posty