O wszystko zadbam
Marla (Rosamund Pike) wykorzystuję luki w prawie w celu okradania starych i bogatych ludzi. Sami widzicie , że kibicowanie tej kobiecie byłoby co najmniej niestosowne. Na drugim biegunie mamy szemranego bezwzględnego kryminalistę, który pragnie unicestwić nieuczciwą kobietę. Marla jest silną, kreatywną i jednocześnie bezwzględną do szpiku kości kobietą. Takich na swojej drodze nikt by nie chciał spotkać. Sami widzicie, że trudno tu wymyśleć zakończenie, które zadowoli wszystkich. W każdej konfiguracji zło wygrywa.
Bardzo mocną stroną są tu dialogi. Kilka scen to prawdziwe perełki. Zwłaszcza rozmowa Marli z prawnikiem, który pragnie kobietę nastraszyć. Znakomite aktorstwo. Ja osobiście kibicowałem delikatnie kryminaliście, bo uważam, ze jego czyny był mniej szkodliwe. Na zasadzie wyboru mniejszego zła. Skąd my to znamy? Uważam, ze film jako rozrywka na wieczór sprawdza się doskonale i mimo tych moich malkontenckich uwag warto zapoznać się z nową propozycją Netflixową.
Ocena: 7/10





Komentarze
Prześlij komentarz