Good Girls
Wszystko zaczyna się od niespodziewanego napadu na bank przez trójkę kobiet, które nie są w stanie sprostać codziennym wydatkom. Działa to jak narkotyk. Jak raz spróbujesz to trudno przestać. Kobiety da się lubić. Drugi plan również daję radę. Świetne dialogi, zawrotna akcja. Przecierałem oczy ze zdumienia jak można było tak świetnie to zrobić. Tym większy żal odczuwam po trzecim sezonie, który jest śmiertelnie usypiający. Za dużo nowych wątków i postaci. W pewnym momencie już totalnie nie nadążałem za wydarzeniami. Do tego uśmiercenie jednej z ważniejszych postaci. Na końcu sezonu objawia się wątek, który daję nadzieję, ze czwarty będzie lepszy od poprzedniego.
Nie chciałbym jednak Was zniechęcać do tej propozycji, bo naprawdę te pierwsze sezony są tak fenomenalne, że jest to pozycja obowiązkowa. Znakomita rozrywka dla całej rodziny i nie tylko. Według mnie postać grana przez Christine Hendricks powinna być jeszcze istotniejsza i to na niej powinni twórcy oprzeć całkowicie zapowiadany czwarty sezon. Rewelacyjna jest jej relacja z gangsterem Rio. Między tą dwójką jest prawdziwa chemia. Chciałoby się by tylko sceny z ich udziałem tworzyły cały serial. Mimo wielkiego rozczarowania najnowszymi odcinakami z wielką niecierpliwością czekam na kontynuacje, bo tam ciągle jest potencjał do wykorzystania.
Ocena: 8/10





Komentarze
Prześlij komentarz