Snowpiercer



  Z całą pewnością mało kto z Was pamięta taki film jak "Snowpiercer: Arka przyszłości"(2013). Moja pamięć ogranicza się do faktu, że straszliwie się na seansie kinowym wynudziłem. Te wspomnienia nie dawały dużych nadziei na okoliczność, że serial od Netflixie zachwyci mnie. Nie jest to idealny projekt ale ma sporo zalet. Największym jest wcielająca się w postać Melanie Cavill dawno nie widziana Jennifer Conelly. Jakże fascynującą i hipnotyzującą postać stworzyła aktorka. Z jednej strony budzi ona sympatię, ale ma coś w sobie co powoduję, że nie dalibyście jej portfela z pieniędzmi do popilnowania. Niestety oprócz niej mało kto wybija się poza przeciętność.



 Wątkiem przewodnim moim zdaniem jest tu podział na biednych i niewykształconych a na drugim biegunie są bogaci z wyższych sfer. Cały ten podział rozprzestrzenia się na terenie pociągu, który nigdy się nie zatrzyma. Wątek globalnego ocieplenia się kłania. Nie jestem ekspertem a poza tym nie bardzo mnie to interesuję w kontekście tego projektu.Melanie jest prawą ręką zarządzającego pociągiem Panem Wilfordem. To postać tajemnicza, której głosem jest wyżej wymieniona. Właśnie on w celu rozwiązania zagadki kryminalnej zaprasza do pierwszej klasy Andre Laytona, który ma przeszłość policyjną i jego zadaniem jest rozwiązanie okoliczności tych zawiłych zbrodni. 



Możecie się domyślić, że mężczyzna nie zamierza robić tego za free. Z każdym kolejnym odcinkiem sytuacja się rozwija i gmatwa coraz bardziej. Netflix publikuje odcinki co tydzień, więc całości sezonu jeszcze nie znam ale po obejrzeniu obecnych można mieć szereg przemyśleń. Rozczarowują postacie. Jest ich tu sporo a nikt z wyjątkiem Conelly nie zapada w pamięć. W ostatnim czasie mało jest propozycji od platform multimedialnych, które zasługiwałyby by o nich napisać. Za sprawą kreacji Jennifer Conelly postanowiłem napisać o "Snowpiercerze". Niestety po poniedziałkowym ósmym odcinku mam złe przeczucia, bo już twórcy poszli fabularnie za daleko. Z tego co czytałem już planowany jest drugi sezon. Nie wiem czy to dobrze, ale jak w ostatnim odcinku uśmiercą amerykańską aktorkę to odpuszczę go sobie na dobre.




Ocena: 7/10

Komentarze

Popularne posty