Już nie żyjesz




Dzisiejszy wpis będzie wyjątkowy pod wieloma względami. Po pierwsze dlatego, że nie będzie ani jednego zdania krytycznego, co więcej będzie moim najbardziej subiektywnym wpisem na przestrzeni całej mojej blogerskiej przygody. Po raz pierwszy od dawnych czasów było mi smutno, że sezon danego serialu się skończył. Zakończenie drugiego sezonu dodało oliwy do ognia w całej historii.



"Już nie żyjesz" opowiada historię dwóch kobiet na zakręcie życiowym. Spotykają się na zgromadzeniu grupy wsparcia. Początki są trudne ale z czasem okazuję się, że łączy je więcej niż się wydaję. Nie będę zdradzał wątku przewodniego bo czytającym wyrządziłbym spojlerową krzywdę. Znakomite są tu kreację aktorskie. W roli samotnej, wulgarnej i pełnej negatywnej energii kobiety Christina Applegate spisuję się zjawisko. To samo można powiedzieć o jej ekranowej partnerce Lindzie Cardellinii. Do tego dialogi są tak dosadne, że one są w stanie całą fabułę pchać do przodu. Trudno się nie zidentyfikować z bohaterkami. Ten aspekt jednak ulega metamorfozie, bo z czasem postać, która wydawała się negatywna wchodzi na zupełnie inne rejony co doprowadza do kibicowania jej. Drugi sezon to odwrócenie ról. Jak obejrzycie oba sezony to zrozumiecie co miałem na myśli w powyższym zdaniu. Mnie jest niezwykle trudno rozbawić ale na "Już nie żyjesz" śmiałem się zaskakująco często. Nawet mi nie przeszkadzało, że główni bohaterowie to ludzie z wyższych sfer.



Dla takich postaci jak w tym filmie ciągle wierzę w obecną kinematografię. Gdybym się miał pokusić o zaszufladkowanie gatunkowe tego projektu to nazwałbym go komediodramatem. Choć niektórzy mogą nazwać go czarną komedią. Taka kategoria również jest do przyjęcia. Odcinki są stosunkowo krótkie, więc może Wam się uda połknąć oba sezony w jeden dzień. Moim zdaniem jest to pozycja obowiązkowa dla wielbicieli dobrej rozrywki, która ma wszystko czego się od niej oczekują. W poprzednim wpisie wspomniałem, ze napiszę o seriale "The Eddy" ale jako, że moim założeniem jest pisanie o rzeczach wartych uwagi to ten serial nie zalicza się do tego grona. Napiszę o nim na swoim drugim blogu, gdzie są trochę na nim poużywam.

Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty