Ostatni taniec



Do tej pory nie pisałem tu o serialach dokumentalnych. Zmieniło się to po obejrzeniu czterech odcinków propozycji od Netflixa opisującej karierę jednego z najlepszych koszykarzy w historii amerykańskiej ligi NBA Michaela Jordana. Muszę przyznać, że kiedyś jak większość dzieci uprawiałem sport, w tym też koszykówka. Wtedy moim idolem właśnie był Michael Jordan. Za jego sprawą zacząłem się interesować NBA, gdy zakończył karierę przestałem zupełnie obserwować. Abstrahując jednak od moich fascynacji to warto by opisać dokument o nim i jego drużynie.



Każdy odcinek skupia się na wydarzeniach z kariery, które najbardziej wpłynęły na jego losy w NBA. Dotyczy to również osób, które z nim współpracowały. Dwa kolejne odcinki, które dziś oglądałem skupiały się na jego kolegach z drużyny czyli kontrowersyjnym Dennisie Rodmanie i Scottie Pippenie. Do tego pojawia się też duża wzmianka o trenerze, który poprowadził Chicago Bulls do największych sukcesów czyli Philowi Jacksonie. Najbardziej interesujący był odcinek o Rodmanie i licznych anegdotach dotyczących spraw boiskowych a zwłaszcza poza sportowych. Wiadomym jest, że Jordan raczej będzie tu przedstawiany jako postać pozytywna, choć kilka wypowiedzi pokazuję, ze nie był on łatwym człowiekiem do współpracy. Zresztą niedawno czytałem opinie byłego zawodnika Indiana Pacers Reggiego Millera, który w niepochlebnych słowach mówił o gwiazdorze i swoim udziale w "Ostatnim tańcu". Z tego co pamiętam to w czterech odcinkach, które do tej pory zostały wstawione nie było jego wypowiedzi ale zostało jeszcze sześć , więc pewnie wkrótce będzie.



Jeżeli jesteście fanami koszykówki to będzie to dla Was świetna zabawa, zwłaszcza dawnych czasów czyli w tym przypadku lat 90-tych. Mam tylko jeden zarzut do realizacji. Trochę irytuję mnie to skakanie po linii czasu. Raz mamy rok 1989 a raz 1991 a potem znowu cofamy się do przeszłości, ale to tylko moja skromna opinia, może innym to odpowiadać. Już się nie mogę doczekać kolejnych odcinków.

Ocena:8/10

Komentarze

Popularne posty