MotherFatherSon
Richard Gere z całą pewnością dla młodszych czytelników i kinomanów jest postacią anonimową. Mi ten aktor kojarzy się przede wszystkim z pamiętnym "Pretty Women" z Julią Roberts. Ponadto jest on mocno zaszufladkowany jako siwy podstarzały amant. Raczej mogliśmy go obejrzeć głównie w formacie lżejszym. Z wielką ciekawością obejrzałem na HBO GO serial "MotherFatherSon". To co co mnie najbardziej zachwyciło w tym projekcie to interesujące i rozbudowane postacie. To co robi na ekranie Gere to jest jego rola życia. W ostatnim czasie obejrzałem dziesiątki o ile nie setki seriali. Nie o każdym miałbym ochotę napisać ale to co je wszystkie łączy to brak charyzmatycznych i wyrazistych postaci.
O czym jest ten serial? Moim zdaniem o tym jak trudno być dobrym ojcem i matką oraz, że traumy z przeszłości zawsze z czasem wypłyną i mogą spowodować trzęsienie Ziemi w naszym życiu. Z jednej strony mamy potentata medialnego, politycznego, który jest kimś tak wpływowym, że wszyscy przed nim klęczą i wpadają w kompleksy. Max to człowiek wymagający, drobiazgowy, który jest stuprocentowym profesjonalistą w każdym celu. Pokazuję to scena, gdy przed programem TV opowiada o tym na jakiego typu krzesłach powinni goście siedzieć. Wydają się, że to pozytywne i wskazane cechy, ale czy to sprzyja życiu rodzinnemu? Zawodowo jest to człowiek spełniony ale rodzinnie już tak kolorowo nie jest. Ze swoim synem i byłą żoną jego relację są chłodne i dla widza, który jest obserwatorem tych zdarzeń jasne jest kto tu jest dobry a kto zły?
Najbardziej pozytywną postacią i do polubienia wydaję się żona i matka. To osoba ciepła, kochająca i walcząca o dobre relację w rodzinie. Nie zmienia to jednak faktu, ze to niezwykle silna i bezwzględna kobieta. Moim zdaniem idealnie pasuję do Maxa. Na trzecim biegunie jest syn, który ma totalną sieczkę w głowie. Przez ojca, który mu narzucał co ma robić w życiu i jaki ma być wpadł w totalną depresję i stracił własne "JA". Tylko czy kiedykolwiek je posiadał? Wszystko się komplikuję w momencie, gdy chłopak dostaję udaru i przed nim próba sił i charakteru by poskładać się do kupy, ale to łatwo powiedzieć czy napisać.
Najbardziej genialne rzeczy na ekranie dzieją się w momencie, gdy trójka tych postaci spotyka się i trwa między nimi inteligentna i merytoryczna dyskusja. Jedyne co mnie rozczarowało to zakończenie. Mam nadzieję, ze doczekamy się drugiego sezonu, bo pod koniec wykluł się niezwykle interesują wątek, z którego może być coś jeszcze lepszego niż doświadczyliśmy w pierwszym sezonie. Jeżeli wolicie lekkie i mało wymagające seriale to nie bierzcie się za to bo tu nie znajdziecie tego czego szukacie, ale jak poszukujecie ciekawych postaci i ambitnego kina to jest propozycja obowiązkowa
Ocena:9/10





Komentarze
Prześlij komentarz