Song Sung Blue

 





    Nie spodziewałem się, że po zrobieniu rankingu najlepszych filmów 2025 roku trafi mi się w kinie rzecz, która zasługuję by do niego trafić. Historia wydaję się banalna ale poprowadzona jest zręcznie i na każdym kroku zaskakuję widza. Skupiamy się na byłym żołnierzu i alkoholiku, który świętuje dwudziestą rocznice bez picia. Mamy świetną na ten temat otwierającą film sekwencję. Mężczyzna jest ekscentrykiem i kocha śpiewać covery a zwłaszcza Neila Diamonda. Jakby ktoś nie znał to piosenkarz, autor tekstów i kompozytor piosenek w stylu pop, rock, country i folk. Wielkim jego wielbicielem jest główny bohater czyli Mike Sardina. 





W tej roli świetnie odnajduję się Hugh Jackman. Lubię go, gdy nie występuję w filmach komiksowych tylko czymś głębszym. Mężczyznę poznaję kobietę mającą podobną pasję. W roli przyszłej żony Kate Hudson. Co ciekawe otrzymała nominację do Złotych Globów za tę rolę. Moim zdaniem jak najbardziej zasłużoną. To taki film w starym stylu czyli o ludziach z krwi i kości. W przypadku losów tej dwójki mamy prawdziwą sinusoidę. Zaczynają tworzyć muzyczny duet. Byli nawet supportem Pearl Jam. Naprawdę chcę się im kibicować. To typowi pasjonaci po przejściach. Wątek uzależnienia ciągnie się tu przez cały film ale nawet nie tego alkoholowego. Ten Mike konsekwentny jest w niepiciu. Nawet, gdy dochodzi do tragedii to on nie wraca do butelki. Widać, że to były wojskowy, bo nie okazuję żadnych słabości. Z demonami walczy w środku sam ze sobą. Trochę inna charakterologicznie jest żona Claire. Wielka tragedia stopuję ich rozwój. 





Ta dwójka rzeczywiście istniała. Zresztą kobieta do dziś żyję. Nawet przeglądałem filmiki z jej wypowiedziami. One pokazują dlaczego Kate Hudson zasłużyła na te nominację do Globów. Jej specyficznie mimika w trakcie wypowiadania się została przez aktorkę niezwykle wiarygodnie skopiowana. Nie bójcie się, to nie jest musical w stylu "Wicked". Muzyki jest sporo ale bohaterowie śpiewem nie opowiadają nam akcji filmu. Oglądało mi się to świetnie, jedynie mam zarzut co do zakończenia. Niepotrzebnie zostało tak rozciągnięte. Obawiam się, że ten film przejdzie bez echa a szkoda, bo można z niego wiele wynieść dla siebie.




Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty