Peacemaker sezon 2 odc. 2 (HBO MAX)
Drugi odcinek przyniósł kolejną porcję czarnego humoru i pokazał orzełka z tej najlepszej strony. Nasz bohater przechodzi kryzys psychiczny. W jakimś dziwnym pomieszczeniu zabija samego siebie. Potem z pomocą jednego ze znajomych niszczy zwłoki. To nam pokazuję, że to nie była jego głowa. Nad tym wisi jednak napis: satyra.
Ten odcinek przekonuję, że postać Emilii (Jennifer Holland) zasługuję na własny film albo uniwersum. Fenomenalnie barwna jest to jednostka. Sprawdzi się zarówno w konwencji komediowej jak i poważniejszej. W tym odcinku ma fenomenalną scenę w sklepie, gdy mając całą zniszczoną twarz zostaję zaczepiona przez jedną kobietą i ta bierze ją za ofiarę przemocy domowej. Zabawne to było. Postać Franka Grillo dowiaduję się, że główny bohater stoi za śmiercią jego syna i prosi o szpiegowanie Peacemakera. W tym wątku może wydarzyć się wiele ciekawego.
Wspomniałem na początku o momentach orzełka. On tutaj dokonuję rozwałki godnej Johna Wicka. Dostajemy jeszcze na koniec wątek miłosny ale moim zdaniem on jest zupełnie zbędny. Mamy też scenę zniszczenia zwłok i ten kumpel Peacemakera jak żywcem przypomina Dextera. Nie jest to jakiś wybitny odcinek ale nadal trzyma poziom. Mam nadzieję, że główny bohater wyjdzie z tej samotni, bo on lepiej wypada w tłumie gdy błaznuję.
Ocena: 7/10




Komentarze
Prześlij komentarz