The Bear sezon 4 (Disney+)
Bardzo zmęczył ten serial. Chyba inny rodzaj emocji powinien mi towarzyszyć. Nie zmienia faktu, że doceniam to co zobaczyłem. Niezwykle często zarzucam reżyserom fatalnie poprowadzoną fabułę. Tutaj mam wrażenie, że fabuła polegała na powolnym budowaniu postaci. Wszystkie je łączy to, że przechodzą jakiś rodzaj depresji. Naprawdę więcej tutaj jest klimatów melodramatycznych niż komediowych czy nawet kulinarnych. Opisując trzeci sezon narzekałem na postać Jeremy Allena White'a twierdząc, że jest jednowymiarowa i śmiertelnie nudna. Twórcy tak więc postanowili w końcu dać zagrać mu coś więcej niż wiecznie przygnębionego i smutnego szefa. Mógł pokazać wachlarz emocji. Ma bardzo mocną scenę z Jamie Lee Curtis, która gra tu jego matkę. Tamta rodzina jest niezwykle toksyczna i brakowało tam spokojnej, rzeczowej rozmowy. Dla mnie wspomniana przed chwilą Curtis jest prawdziwą gwiazdą tego serialu. Każda scena, każdy gest jest niesamowicie wiarygodny i przemyślany. Troszkę żałuję, że nie miała więcej scen.
Któryś z recenzentów słusznie napisał, że od drugiego sezonu magia serialu lekko zanikła za sprawą zmiany tej pierwotnej knajpy na wykwintną restaurację. Brakowało tego smrodu i kwasu na ekranie. Oni wszyscy stali się zupełnie bezwartościowi. Jedyne dobre momenty to gdy Carmy wraz ze wspólnikiem sobie dogryzali. Ma ten serial problem z budowaniem napięcia i już w trzecim sezonie żadna z postaci mnie nie interesowała a ostatni sezon to już taka popisówka. Zrobimy kilka pamiętnych sekwencji, ładnych ujęć na wykwintne żarełko i niewiele więcej.
Generalnie całe te cztery sezony to taka popisówa. Momenty wybitne przeplatają się z usypiającymi fragmentami. Ta muzyka w tle z czasem też zaczęła mnie wkurzać. Z tego co czytałem to serial zgarnął sporo nagród Emmy. Jak dla mnie tylko aktorzy powinni coś otrzymać. Ewentualnie gość od zdjęć również. Po co każdy sezon liczył sobie dziesięć odcinków? To zabiło tempo serialu. Myślę, że cztery odcinki po 45 minut byłyby wystarczające. Wtedy umieściłbym ten serial w mojej topce na koniec roku. Bardzo żałuję, bo naprawdę Ci twórcy znają się na robocie ale za bardzo chcieli się popisać przed widzem. Myślę, że tylko najbardziej zagorzali fani obejrzeli wszystkie cztery sezony.
Ocena: 6,5/10
.jpg)




Komentarze
Prześlij komentarz